Reklama

Kłująco-dusząca

18/06/2013 09:59
Poprzez kraty altany przeciskają się wonne kwiaty róż. Ich cudowny zapach przenosi nas w świat „Baśni z tysiąca i jednej nocy”. Właśnie w krajach arabskich szczególnie umiłowano różany aromat. Stąd tak popularna jest tam woda różana, stosowana nawet do gotowania mięsa. W Polsce kwiaty róż wykorzystuje się do przygotowywania konfitur. Złotym okresem ich popularności był czas międzywojenny. Ówczesne książki kucharskie bogate były w przepisy na różane łakocie. Różane konfitury stosowano do nadziewania pączków czy rogali drożdżowych oraz przygotowywano z nich torty, mazurki, a nawet galaretki. Zrobienie takiej konfitury nie jest trudne. Trudne jest zdobycie do niej surowca. Niemniej warto pomyszkować, czy wśród zaprzyjaźnionych ogrodników, nie mamy przypadkiem hodowcy róży cukrowej. A czas jest ku temu najwyższy, gdyż róże te teraz zaczynają kwitnienie.

Rogaliki z różą
Skład:

500 g mąki;
18 dag masła (można zastąpić margaryną);
5 dag cukru pudru;
2 jajka;
1/8 l mleka;
1/8 l słodkiej śmietany;
4 dag świeżych drożdży;
skórka otarta z 1 cytryny;
1/2 łyżeczki soli;
mały słoiczek konfitur różanych;
1 jajko do posmarowania rogali;
cukier kryształ do posypania.

Wykonanie:
Mieszamy razem mleko i śmietanę, następnie rozpuszczamy w nich drożdże. Siekamy razem mąkę, cukier i masło, po czym dodajemy sól, otartą skórkę cytryny, jajka i drożdżowy rozczyn. Wszystko razem zagniatamy w elastyczne, gładkie ciasto i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Rozwałkowujemy ciasto i wycinamy nieduże trójkąty, w które zawijamy po pół łyżeczki różanej konfitury. Smarujemy je rozkłóconym jajkiem, posypujemy cukrem i pieczemy ok. 15 minut w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku.

Różana konfitura
Skład (na mały słoiczek):

10 dag płatków różanych;
250 g cukru;
125 ml wody;
łyżka soku z cytryny.

Wykonanie:
Zerwane płatki róż (mogą to być płatki róży cukrowej lub róży pomarszczonej) oczyszczamy i obcinamy białe koniuszki (ich pozostawienie będzie skutkowało gorzkim posmakiem konfitury). Następnie płuczemy, osączamy i skrapiamy je sokiem z cytryny. W dalszej kolejności ugniatamy do momentu, aż puszczą sok. W tej formie pozostawiamy do następnego dnia. Z wody i cukru gotujemy rzadki syrop, do którego wsypujemy płatki róż. Całość gotujemy do chwili, kiedy syrop zgęstnieje, a płatki staną się przezroczyste. Gorącą konfiturę przekładamy do słoiczka i zakręcamy.

Szczególne umiłowanie do róż przejawiali starożytni Rzymianie. Kwiatami stroili stoły i sale bankietowe, zaś płatkami posypywali posadzki i wezgłowia łóżek. Do historii przeszły różane uczty jednego z najbardziej szalonych władców Rzymu, tj. Heliogabala. On to w wieku czternastu lat został naznaczony na cesarza (218–222 r. n.e.). Podczas organizowanych przez niego uczt rozrzucano płatki tych kwiatów, co u niejednego gościa wywoływało odurzenie, czasami prowadzące nawet do śmierci. Uczty te słynęły też z nadzwyczaj egzotycznego menu. Cesarz serwował między innymi języki pawi, pięty wielbłądów oraz strusie mózgi. Cóż, szaleństwo ma to do siebie, że nawet kulinarne gusta nie pozostają od niego wolne.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości