Reklama

Język miłości i nienawiści

17/09/2019 16:01

Ponieważ „rzeka sama się oczyszcza”, możemy zająć się rozmyślaniem o innych sprawach, dając wciąż, nie wiadomo czemu, zarobić producentom i dostawcom wody mineralnej. Zatem, do rzeczy. Wielu ludzi żywi szczere przekonanie, że panująca nam aktualnie „faszystowska” władza wprowadza coraz większy zamordyzm, nazywany przez jej przeciwników bolszewizmem, wymierzony w oświeconą lewicowo-liberalną opozycję, miłującą ponad wszystko wolność i szanującą prawo, tymczasem jest cokolwiek inaczej. Wcale niepisowskie władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zawiesiły w czynnościach dydaktycznych faszystowsko-prawicowego profesora Aleksandra Nalaskowskiego za felieton pt. „Wędrowni gwałciciele”, w którym wyrażał się dosyć niepochlebnie, jeśli nie powiedzieć wulgarnie, o uczestnikach „marszów równości” i o całym tzw. „środowisku LGBT”. Że to niby „zniewieściałe gogusie”, „obleśne, grube, wytatuowane baby” i „osobnicy, którym trudno przypisać jakąś płeć”, a także że „zgwałcili Warszawę, Poznań, Wrocław i Gdańsk, a niedawno brutalnie zdeflorowali Białystok”. Ponieważ faszystowski profesor „dopuścił się postępowania niegodnego nauczyciela akademickiego”, „złamał zasady etyki pracowników UMK”, sprzeniewierzył się „zasadom ustanowionym w statucie uczelni”, został odsunięty od zajęć.
Męczeństwa faszystowskiemu profesorowi pozazdrościł zaraz idol lewicowo-liberalnej awangardy profesorskiej z Uniwersytetu Jagiellońskiego profesor Jan Hartman, liberał pełną gębą, przy tym ateista, jak przystało na lewicowca, ale za to wielki miłośnik tolerancji i przeciwnik mowy nienawiści. Otóż pan profesor Hartman wypowiedział w tych dniach bardzo niepochlebne, jeśli nie powiedzieć wulgarne, słowa na temat wyborców PiS-u. Według Jaśnie Oświeconego Pana Profesora, wyborcy PiS to „paranoicy, psychopaci, patologiczni Narcyzowie i ograniczone umysłowo prymitywy”, „stado troglodytów”, któremu „żadne łajno, żaden rynsztok nie jest straszny”. Nie wiem, czy liberał przebił faszystę, ale z pewnością mu dorównał. A jak zareagowały na ten lewicowy rynsztok słowny władze prześwietnej uczelni? Ano w ogóle nie zareagowały, nikt nie protestował. Ani opozycja, ani Amnesty International, ani Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, ani Rzecznik Praw Obywatelskich.
Cała ta lewicowa „elyta”, na co dzień tropiąca wszelkie przejawy „mowy nienawiści” u innych, szczególnie u prawicowych polityków i publicystów, a także u biskupów, nabrała przykładnie wody w usta, pochowała strusie piórka w piasek. A zatem można przyjąć, że język pana Hartmana to jest ów słynny lewicowy język miłości, a język pana Nalaskowskiego to jest faszystowska mowa nienawiści, choć między tymi językami nie widać żadnej różnicy. Jeden i drugi jest wulgarny, nie na miejscu, niedopuszczalny ani w ustach profesora, ani zwykłego człowieka. Dlaczego zatem „los tak różny” spotkał obu profesorów i kto w faszystowskiej Polsce tak naprawdę wprowadza bolszewicki zamordyzm? Niech Państwo rozsądzą sami, co dzieje się w naszym kraju. Jaki rodzaj idei zwycięża i jakiego typu walka się toczy? Kto komu usiłuje zręcznie spreparowaną nowomową narzucić sposób myślenia i oceniania świata? Pan Hartman męczennikiem nie został, przeciwko jego mowie nienawiści nie powstały żadne KOD-y ani rzesze obrońców demokracji, praworządności, tolerancji, tropicieli faszyzmu, ksenofobii, obrońców mowy miłości i tym podobnych zjawisk. Dlaczego, pytam jeszcze raz, dlaczego?
 Wiesław Kopeć

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-17 18:19:19

    Bo to taka podwójna hierarchia wartości. Powiesz coś na liberała, cała Unia Europejska stanie w jego obronie. Powiesz coś na katolika, jeszcze medal wolności słowa ci dadzą..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości