Reklama

Jesienne wypady na rzeczne okonie (1)

27/10/2016 08:07
Wybierając się wczesną jesienią na okonie, zabieramy kij długości 2,70 m o ciężarze wyrzutu do 15 g oraz średni kołowrotek z żyłką o grubości 0,18 mm. Do pudełka na przynęty wkładamy błystki obrotowe i woblery. Błystki o numerach 0, 1 i 2, typu Long (z podłużnym skrzydełkiem) oraz błystki o tej samej numeracji typu Aglia (z okrągłym skrzydełkiem i szerszą pracą). Paletki skrzydełek dobieramy w kolorach matowego srebra, złota i miedzi z dodatkowymi akcentami w kropki, paski itd. Kotwice muszą mieć chwost w postaci czerwonej wiskozy, rurki igielitowej, jeżynki z sierści zwierząt lub silikonowego twistera, co wpływa na zwiększenie liczby brań. Woblerki bierzemy 3–5-centymetrowe z poziomo zamocowanym sterem i wąskim korpusem. Kolorystyka musi przypominać naturalny pokarm okoni. Mniejsze egzemplarze zbroimy w jedną większą tylnią kotwiczkę, co zdecydowanie zwiększa skuteczność zacięć i mniej kaleczy niewymiarowe ryby. Okoni szukamy przy faszynowych opaskach, kamiennych ostrogach i brzegowych umocnieniach oraz w okolicach mostów, zatopionych drzew i innych przeszkód wodnych. W słoneczną pogodę wędkujemy rano i wieczorem, bo okonie nie lubią nadmiaru światła.
Technika łowienia polega na ciągłym penetrowaniu przynętami różnych warstw wody.


Tekst i fot. Andrzej Konowrocki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości