Reklama

Gorzki dźwięk skrzypiec

20/04/2022 08:00

O Panu można właściwie w samych superlatywach. Wspaniały muzyk, kompozytor i wykonawca, mistrz w budowie liryki w piosence, wrażliwy człowiek, wreszcie – ulubieniec publiczności. By nie zanudzić usypiającym kadzeniem, trzeba dokopać się także do cieni. Zakładamy z góry, że w minimalnym procencie, musiały one wplatać się w Pańską karierę.

(rozmowa ze Zbigniewem Wodeckim – przyp. red.)

Dziękuję za uznanie. Ale panowie zbyt łaskaw. Wplatały się w moją biografię nie tak znowu rzadko i – proszę mi wierzyć – zawsze na długo pozostawiały po sobie absmak, czy wręcz smrodek.

Skoro było tego nie mało – co dopiekło najbardziej Zbigniewowi Wodeckiemu?
… albo piekło stosunkowo najdłużej czy też piecze – za rzadkimi przerwami – do dziś. jeśli ktoś w naszym kraju robi, nazwijmy to, większą od przeciętnej karierę, nieważne zresztą w jakiej dziedzinie, zaraz padają pomówienia o lobbyzm, prawie mafijne koneksje, cynizm, bezwzględność. I nagle nie wiadomo kiedy taka opinia zaczyna funkcjonować jako wizytówka całego środowiska, nieważne – słusznie czy nie. A już nie daj Boże odważyć się na jakiekolwiek dementi. Dopiero obsmarują – już to w plotce, już to – proszę mi wybaczyć – w publikatorach. Tymczasem to najczęściej stek durnych pomówień. Proszę mnie dobrze zrozumieć – to jasne, że wśród artystów, ludzi o wrażliwej konstrukcji psychicznej, czasem w takim lub innym stopniu niegroźnych dewiantów, można spotkać osobniki odrażające, albo po prostu prowokujące swoją innością do plotkowania. Ale można te uogólnienia potraktować zupełnie odwrotnie. Jako dowód „kultury” naszego społeczeństwa; jego kołtuństwa, nietolerancji.

Reklama

Zręcznie potrafi Pan ominąć pytanie. Bo to akurat przykład przykrości mających swoje źródło po tej zatłoczonej stronie rampy. Prosimy o przykład z innej – elitarnej strony. 
Panom chodzi o sensacyjki, gierki, cały ten środowiskowy brudek, ale ja nigdy nie dałem się w nim unurzać. 

Jednak istnieje?
Czyja twierdziłem, że nie? Powiedziałem tylko, że starałem i staram się być z dala od tego, co niskie, małostkowe, właściwie nie do przyjęcia. A ja porównując moją – niech już tak zostanie – karierę, z zawodową drogą kolegów, bardzo długo uważałem się za dziecko szczęścia. 

Reklama

Czyżby dlatego, że była aż tak wyjątkowo czysta? Powiedział Pan „uważałem się”, czyli to już śpiewka przeszłości?
Nawet jeżeli moja odpowiedź brzmi cokolwiek podejrzanie – rzeczywiście uważam, że czysta. I zasłużenie taka prosta. Bo ja od 5. roku życia – zamiast uganiać się jak rówieśnicy za piłką i „zośką” – uczyłem się gry na instrumentach. Wtedy zresztą na tym najpierwszym – skrzypcach. Multiinstrumentalistą stałem się dopiero później i już w wyniku świadomego wyboru. Tak więc gram już na instrumentach od 31 lat. I tak słusznie panowie zauważyli, rzeczywiście nieźle buduję lirykę w piosence, bez fałszywej skromności – nie jestem chyba ostatnim kompozytorem w tym kraju. Wobec tego – czy rzeczywiście grzeszę mniemając, że doszedłem do aktualnej pozycji li tylko czystymi metodami?

Punkt dla Pana. Uparcie prosimy o kolejne bolączki, o te cienie.
Ustępuję. Zacząłem od tanich pomówień, takich sobie różnych plotek, a właściwie najbardziej boli mnie fakt, że to, co w moim piosenkarstwie najlepsze, najautentyczniejsze, najambitniejsze wreszcie, mówię o takich kompozycjach, jak „Izolda” i jej podobne, dla większości odbiorców w Polsce jest bardzo mało percepcyjne. Za to te idealne pod wódzię na pięćdziesiąte urodziny „Chałupy” rzucają na kolana. I chciał, nie chciał – przygotowałem na tegoroczne wakacje kolejny knajpiany szlagier „Po co ten żal”. Chcę śpiewać zupełnie inaczej. Lansować repertuar jeszcze bardziej bogaty muzycznie, jeszcze silniejszy w nastroju, oryginalniejszy, ale kiedy wychodzę przed ludzi o żenująco niskiej kulturze muzycznej, opadają ręce i cała ochota do twórczego wysiłku. (…)

Reklama

Rozm. DUET
Nr 3, 18 stycznia, 1987

Więcej archiwalnych tekstów z roku 1987
w Tygodniku Płockim

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości