Proszę sobie wyobrazić dom jednorodzinny, trzypokoleniowy, stojący przy głównej ulicy Imielnicy, tonący w zieleni. I proszę sobie wyobrazić, że tuż za płotem, przed prawie dwoma laty wybudowana została myjnia samochodowa, pracująca nie tylko w dni robocze, ale też w weekendy i wszystkie święta. Początkowo nawet przez całą dobę. Kto by chciał tam mieszkać i mieć takie sąsiedztwo?
Nasi czytelnicy wiedli spokojne życie, mieszkając w domku przy ulicy Harcerskiej. Cisza, spokój, mogli spędzać czas w ogrodzie pełnym zieleni, gdzie spotykali się ze swoimi znajomymi albo zwyczajnie odpoczywali na świeżym powietrzu. Taki sielski obrazek należy dziś do historii.
Obok domu naszych czytelników, przy zbiegu ulic Leszczynowej i Harcerskiej, była niezagospodarowana działka. Działka została wydzierżawiona, a dzierżawcy postanowili, że wybudują tam bezdotykową myjnię samochodową. Na początku Państwo K. nie wiedzieli, co tam będzie budowane. O tym, że tuż pod ich oknami powstaje bezdotykowa myjnia samochodowa, dowiedzieli się dopiero od właścicielki gruntu, z którą sami się skontaktowali.
Na plac budowy robotnicy weszli w maju 2020 roku, zaczęły się przygotowywania terenu pod inwestycję. Niesamowity hałas towarzyszył przez kilka miesięcy nie tylko Państwu K., ale też innym okolicznym mieszkańcom. Pył, który unosił się podczas wyrównywania terenu i przycinania kostki, wdzierał się wszędzie, nie tylko na teren sąsiednich posesji. Był na całej ulicy, pokrywał okoliczne domy, dachy, drzewa, nasadzenia roślinne i samochody. Prace odbywały się w miesiącach letnich, od maja do sierpnia. Wówczas Państwo K. nie mogli nawet otwierać okien, bo wszystkie pyły leciały wprost do ich domu.
15 września 2020 roku na myjni został wywieszony baner z informacją, że wkrótce nastąpi otwarcie. Państwo K. natychmiast skierowali pismo do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Płocku, żeby ten sprawdził postawioną wiatę, bo zgodnie z wiedzą Pana K., projekt nie był przygotowany zgodnie z zasadami sztuki budowlanej.
„Z obliczeń wynika, że konstrukcja wiaty nie spełnia wymagań konstrukcyjnych, użytkowych, normowych oraz stwarza dodatkowe niekorzystne warunki dla nas. Nasz dom znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie myjni i obawiamy się o bezpieczeństwo własne, użytkowników myjni, jak również przypadkowych przechodniów. Zagraża ona naszemu życiu, bezpieczeństwu i zdrowiu, a także mieniu”. Do listu dołączono wyliczenia fachowców.
12 października 2020 roku PINB odpowiedział: „W wyniku analizy złożonych dokumentów i wyników kontroli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Płocku (…) wydał decyzję sprzeciwu na użytkowanie przedmiotowego obiektu budowlanego (…)”. Niestety po tej decyzji nie zostały podjęte żadne działania. Dopiero 23 października 2020 roku, po kolejnej interwencji Państwa K. w PINB, zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne naprawcze w celu doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami.
Pod koniec października 2020 roku, Państwo K. wreszcie doczekali się, że wiata myjni, która stwarzała zagrożenie, została rozebrana. Wszystkie elementy zostały zdemontowane, a na placu pozostał jedynie kontener.
15 stycznia 2021 roku, zostały przywiezione nowe elementy konstrukcji wiaty, a zdemontowane elementy zostały zabrane. Kilka dni później rozpoczęło się montowanie nowej konstrukcji. Mimo bardzo niskich wówczas temperatur, myjnia rosła. Ostatecznie 21 kwietnia 2021 roku obiekt został otwarty.
Jeśli ktoś myślał, że w tym momencie problemy Państwa K. się skończyły, to bardzo się myli. Szybko okazało się, że ruch na myjni był bardzo duży, a to wszystko w sąsiedztwie niegdyś spokojnego, jednorodzinnego domu.
Codziennością Państwa K., stał się hałas powodowany głównie przez pianownice i ciągły szum wody, uderzającej o blachę pojazdów. W sąsiednim domu słychać również odgłosy silników pojazdów, które niejednokrotnie nie są wyłączane nawet na czas ich mycia. Ze stojących na myjni pojazdów do domu dobiegają też dźwięki dudniącej muzyki, a także przekrzykiwania użytkowników myjni.
Najgorzej było i jest w weekendy oraz tuż przed świętami. Wtedy samochody czekają w kolejce, stojąc pod domem na włączonych silnikach.
Hałas to nie jedyny koszmar, z jakim okoliczni mieszkańcy muszą żyć na co dzień. Wszelkie chemikalia używane na myjni czasami czuć całymi dniami w otaczającym powietrzu, a po otwarciu okien przedostają się także do domu. Odory chemii i spalin, a nawet piana z myjni przedostają się wraz z wiatrem na sąsiednie działki, nie tylko na działkę Państwa K.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biznes nie powinien dokuczac sąsiadów, ale pisanie że czuć zapach piany i spalin wokół posesji - to Płock tam śmierdzi w całym mieście. A działania szkodliwe z Petrochemi jakoś nie przeszkadzają państwu K
Użytkownik myjni, czy troll właściciela? ???? A może zwykły mały zazdrośnik z blokowiska?
Niech się cieszą że to myjnia, nie wysypisko lub chlewnia...
Wiesz o czym piszesz człowieku? Chciałbyś być na ich miejscu? I kolejne pytania zadane również dwóm innym "twórcom" : Użytkownik myjni, czy troll właściciela? ???? A może zwykły mały zazdrośnik z blokowiska?
Albo tor drift w Borowiczkach obok domów. Można porównać.
"Problem głównie w weekendy i święta" hmm.... ale kościół (w weekendy i święta), parking, pogrzeby i inni wszyscy święci (w weekendy i święta) nie przeszkadzają?
Napiszę jak u poprzednika "Użytkownik myjni, czy troll właściciela? ???? A może zwykły mały zazdrośnik z blokowiska?" Gdzie empatia? A przepraszam obce słowo...
Przeczytałam artykuł, a później trzy komentarze. Brak słów. Opiekuję się ciężko niepełnosprawnym mężem i sama myśl, że za płotem powstała by tego typu działalność jest przerażająca. W mojej okolicy wybudowano ludziom pod oknem plac zabaw i to jest problem, a myjnia? Współczuję mieszkańcom.
Plac zabaw jest problemem? Naprawdę podejście godne pochwały. Biznes to biznes, a nie przesadzajmy, ze odgłosy myjni słychać na tyle wyraźnie, iż mogą przeszkadzać w oglądaniu tv dla przykładu. Żenujący artykuł równie żenujące komentarze, ale ktoś tutaj nawinął kawałek prawdy, zburzmy myjnie i place zabaw, a postawmy kościoły bo przecież to jest czysta przyjemność dla oka i ucha. Bzdura…
Pani Renato... mądrzy sami zrozumieją, że życie z takim śmierdzącym i głośnym sąsiadem jest straszne, a głupim nawet jakby ”łopatologicznie" wyjaśnić, to i tak nie zrozumieją. Niestety ludzie coraz mniej używają swoich mózgów do myślenia i takie są właśnie efekty. W dzisiejszych czasach dla większości bardziej liczy się kasa a nie czlowiek. Mam nadziej, że w przyszłości ktoś tak samo podejdzie do ich problemów i będzie się z nich wyśmiewał. Pozdrawiam
"Plac zabaw jest problemem? Naprawdę podejście godne pochwały. Biznes to biznes, a nie przesadzajmy, ze odgłosy myjni słychać na tyle wyraźnie, iż mogą przeszkadzać w oglądaniu tv dla przykładu. Żenujący artykuł równie żenujące komentarze, ale ktoś tutaj nawinął kawałek prawdy, zburzmy myjnie i place zabaw, a postawmy kościoły bo przecież to jest czysta przyjemność dla oka i ucha. Bzdur" Żenujący to są trole! Biznes jest ważniejszy od ludzi? No dla właścicieli myjni pewnie tak. Nikt nie mówi o zburzeniu placu zabaw, ale właściwym lokalizowaniu obiektów! EMPATIA.
Przecież koło myjni jest główną droga i co ona wam nie przeszkadza ten smród z ulicy z samochodów , mało tego tona przeciw jest cmentarz gdzie codziennie palą się tam śmierdzące znicze i co to wam nie przeszkadza? ???????????????????????????????? Dobre ludzie weźcie się za robotę a nie sensacji szukacie .
Zawiść i tyle....w mieście pełno takich zawistników...nie trzeba szukać długo
To nie zawiść, tylko pazerstwo właściciela dzialki-myjni. Nie powinno być zgody na takie inwestycje pośród domków. Co innego ulica a co innego myjnia czy inny wynalazek czynny prawie całą dobę, a najwięcej w weekendy. Jest tyle bezużytecznych miejsc, a autem przecież można dojechać. Kolejny podobny przykład to warsztat samochodowy na cedrowej/borowickiej. Mniej hałasu ale oblężenie chodnika ulicy to wręcz koszmar dla sąsiadów, że o dino obok nie wspomnę.
Co ty pieprzysz??? Niby czego i komu mieszkańcy mają zazdrościć? Chyba jedynie głupoty właścicielom tego gówna i tym, co na to wydali decyzję. Nikt mądry nie wymyśla takich rzeczy, żeby się bogacić na ludzkiej krzywdzie. Pod swoimi domami niech sobie postawią takie atrakcje. No i obowiązkowo pod twoimi również. Wtedy szybciutko zmienicie zdanie.
Pył i chałas... straszne. Też mam dom i teraz naokoło powstają bloki. Od trzech lat tylko Pył Chalas i rozjeżdżona ulica. I co? Przerwą budowę?
Przynajmniej się nie kurzy i rafineria zabije zapach piany, mogło być gorzej - plac zabaw,koszmar.
Żal d...e ściska sąsiadom???Było kupić działkę na której dziś jest myjnia a nie jak pies ogrodnika sam nie wziął i drugiemu nie da...ale pewnie za drogo było...mają prawo ludzie zarabiać na życie a jak się nie podoba to przeprowadzić się na wieś, do lasu...tam będzie cisza.
A pomyślałeś o tym, że może sąsiadow właśnie było stać i już dawno chcieli kupić tę działkę, tylko właściciel nie chciał jej sprzedać, bo wolał teren wydzierżawić pod myjnię na 15 lat i mieć kasę co miesiąc? Pewnie nie pomyślałeś co? Ale ocenianie kogoś i pisanie głupot jakoś łatwo przychodzi.
Taaa jasne... jakby zaproponowali dobrą cenę to działka by została zapewne sprzedana w momencie a jak zaoferowano pewnie śmieszne pieniądze to właściciel wolał sobie wydzierżawić:)
Dobra ta myjnia? Ile sekund za złotówkę? Można myć ręcznie swoją chemią czy goni ciec? Proszę o przesłanie info
Ciecie z własną chemią nie mile widziani
Myjnia piękna sprawa aż się specjalnie na nią przejadę aby umyć auto :)
Osobiście nie polecam. Byłem tam raz to prawie ciśnienia nie było a zamiast piany to jakaś śmietana tylko leciała. W efekcie musiałem jechać na inną myjnię i jeszcze raz umyć auto. Tylko kasę straciłem...
Tak samo jak na czwartaków przeszkadzała myjnia ze stacji ludziom z bloku przed stacja. Taki wrażliwi na hałasy ze żyć nie mogą? To na wieś do lasu się wyprowadzic wtedy będzie cisza i nie zatruwać życia ludziom. A tutaj ewidentnie ktoś chce zlikwidowania biznesu. Mogą sobie pogadać tylko.
Tylko skończony idiota może wpaść na pomysł postawić ludziom pod oknami domu czy bloku myjnię albo inne hałaśliwe badziewie. Czemu pod swoim domem nie postawi? Pewnie chce ciszy i spokoju. Coraz mniej człowieka w człowieku. Kasa nie zawsze sama pomoże.
Brak słów.... wszystkim coś przeszkadza. To trzeba wyprowadzić się najlepiej do innego kraju. ,)
Dokładnie...brak słów ale jedynie na to, co wymyślił właściciel tej myjni i innych, które są pod blokami i domami. Zgoda na taki biznes powinna być wydawana tylko i wyłącznie pod domem właściciela takiego biznesu. Chcesz się truć i żyć w hałasie, to buduj pod własnym domem, zarabiaj sobie i żyj z tym do końca swoich dni. Najłatwiej komuś niszczyć życie i zdrowie a samemu żyć w spokoju. Tylko gdzie sumienie? No tak, takie cosie sumienia nie mają!
Skoro myjnia została otwarta, właściciel musiał mieć wszystkie pozwolenia...może sąsiedzi chcą zamknąć myjnie i zakupić działkę z przyłączami za połowę ceny???Wynieść się na wieś albo do lasu!!!!Tam będzie cisza!!!
Czytam te komentarze to wy ludzie jesteście naprawdę krotkowroczni. Mam ten sam problem w innej miejscowości i długo nic nie robiłem bo działka przemysłowo mieszkalną i nie bronie nikomu zarabiać pieniędzy. Wytrzymałem 2 lata i właśnie zakładam sprawę właścicielowi myjni ponieważ ciągły hałas wywołuje stres , nerwowość,przemęczenie i brak możliwości wypoczynku. I teraz to co pan sobie zarabiał zwróci mi w formie odszkodowania a w kolejce jestsscze są moi teście, żona i dziecko więc pan właściciel mocno zubożeje. Nie pozdrawiam jełopów nie rozumiejących problemu ,nagram te dźwięki i chętnie stanę u was pod oknem i będę puszczał przez tydzień zobaczymy jak zmieni się punkt widzenia
Witam, Jestem w takiej samej sytuacji jak Pan. Chciałam się dowiedzieć czy podjął już Pan jakieś kroki w sprawie likwidacji myjni?
Wniosek. Co niektórzy wykorzystują to na pranie brudnych pieniędzy.
Dwudziesty pierwszy wiek gdzie my żyjemy? Przepisy prymitywme. Tyle się mówi i pisze ze to takie szkodliwe, ludzie sobie nie wymyślają skoro wszędzie gdzie powstaja te obiekty tez sam problem a nikt z władzy na to nie zareaguje aby niedochodziło do takich sytuacji żal żal tych ludzi Polsko dokąd zmierzasz!
Przepisy gdyby były odpowiedni stosowane, tylko władze wydające takie decyzje wśród zabudowań to porażka,
Biznes nie powinien dokuczac sąsiadów, ale pisanie że czuć zapach piany i spalin wokół posesji - to Płock tam śmierdzi w całym mieście. A działania szkodliwe z Petrochemi jakoś nie przeszkadzają państwu K
Użytkownik myjni, czy troll właściciela? ???? A może zwykły mały zazdrośnik z blokowiska?
Niech się cieszą że to myjnia, nie wysypisko lub chlewnia...