Od razu uspokajamy, znikną tylko na pewien czas. Wyprowadzka dwóch kamiennych lwów ma być tymczasowa, a fundusze na ich „eskapadę” już zostały zarezerwowane w budżecie miasta.
Cała „wyprawa”| będzie kosztowała 130 tys. zł. W płockim ratuszu podkreślają, że powodem nie jest popis jakiegoś wandala. Nic takiego się nie wydarzyło, w ostatnim czasie nie doszło też do żadnych poważnych uszkodzeń. Po prostu ostatnia renowacja rzeźb odbyła się... 26 lat temu i najwyższy czas ponownie o nie zadbać.
– Dlatego też zapadła decyzja o ponownej renowacji. W 2025 roku Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków zleciło opracowanie programu prac konserwatorskich rzeźb – mówi nam Jacek Danieluk z biura prasowego w płockim urzędzie miasta.
Reklama
Płocczanie nie muszą zazdrościć Warszawiakom, bo swoje lwy też mają...Warszawskie lwy strzegą dziedzińca Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu. Płocczanie mają własne rzeźby, pełniące rolę nieformalnego symbolu miast. Przez pewien czas zarysy dwóch lwich sylwetek zdobiły materiały promocyjne jednego z nieistniejących już festiwali – Reggaelandu. Od lat dwie lwie sylwetki witają wszystkich mieszkańców i gości na starówce. W dodatku od kilku dekad kamienne lwy cierpliwie biorą na swoje grzbiety kolejne pokolenia Płocczan i niczym wytrawni modele pozują do zdjęć. W Płocku pewnie mało kto nie ma takiej fotografii w rodzinnym albumie.

Jak dowiedzieliśmy się w płockim ratuszu, Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków przygotowuje dokumenty niezbędne do wyłonienia wykonawcy prac konserwatorskich. Ponieważ rzeźby znajdują się przed głównym wejściem do ratusza, w programie prac konserwatorskich zarekomendowano ich demontaż i przewiezienie do pracowni konserwatorskiej. Prace mogą potrwać trzy, może cztery miesiące.
Lwom trzeba będzie wybaczyć tę chwilową niedyspozycję na Starym Rynku, aby później zostały z nami jak najdłużej. Zwłaszcza, że... – Rzeźby wrócą na swoje obecne miejsce przed głównym wejściem do ratusza – dodaje Jacek Danieluk.
Lwy zostały dostarczone do Płocka z Bronowa-Zalesia w gm. Stara Biała. Przez długie lata strzegły tam posiadłości rodu Dziewianowskich. Przeprowadzkę rzeźb w 1966 r. zawdzięczamy Jakubowi Chojnackiemu, byłemu wieloletniemu prezesowi Towarzystwa Naukowego Płockiego, który je wypatrzył i za niewielką kwotę odkupił od właściciela.
Płocczanie mogą je pamiętać z wcześniejszych lokalizacji, chociażby z alejki spacerowej na Wzgórzu Tumskim (między pałacem biskup a Wieżą Zegarową). Niestety figury dopadli wandale, później konieczne były prace renowacyjne. Już dla odnowionych figur, aby uchronić je przed ponownym uszkodzeniem, rozpoczęto poszukiwanie nowej lokalizacji. Jak się okazało – tymczasowej, ponieważ lwy długo nie pozostały przed wejściem do siedziby Biblioteki im. Zielińskich przy pl. Narutowicza.
W czerwcu 2006 r. rozpoczęto budowę podestu i schodów przed głównym wejściem do Urzędu Miasta Płocka na Starym Rynku. Wraz z zakończeniem ich budowy lwy dostały nowy angaż – od tego momentu miały strzec płockiego ratusza. I z tego zadania wywiązują się wzorowo.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze