Drogi Czytelniku, zakładam, że zdecydowałeś się na zakup aparatu fotograficznego. Jaki będzie twój wybór, zależy od rodzaju zdjęć, które pragniesz wykonywać, a także od… grubości twojego portfela.

Jeżeli masz mało pieniędzy, zachęcam do odwiedzenia Manhattanu. Tutaj od gości zza wschodniej granicy można kupić aparat po okazyjnej cenie, na przykład automatyczne „Wilija Aroto”, „Łomo kompakt”, „FED 50”, „Silnet Elektro”, „Kijew 35”. Wszystkie w granicach 200 tysięcy złotych. (…)
Przy zakupie na bazarze należy zwrócić uwagę, czy aparat jest sprawny – nie ma uszkodzeń mechanicznych, nie jest brudny lub zardzewiały, co niestety również się zdarza. Należy przy tym pamiętać, że koszt naprawy takiego aparatu często przekracza cenę jego nabycia. Trzeba przyjąć zasadę, że nie kupujemy aparatu, który nie da się sprawdzić, na przykład: „Zenit 122” czy „Zenit Aroto” bez baterii. Przy zakupie „Zenita” należy zwrócić szczególną uwagę na stan roletowej migawki – czy nie jest uszkodzona, czy zamyka się do końca. (…)
Drogi Czytelniku, pamiętaj, że aparaty zakupione na bazarze są praktycznie pozbawione gwarancji, a wiele produktów z egzotycznych krajów dalekiego Wschodu nie ma serwisu naprawczego w Polsce. Niska cena jest proporcjonalna do ryzyka. Niestety, często drobna usterka, na przykład oderwanie się zamknięcia pojemnika baterii, powoduje konieczność wyrzucenia do kosza. (…)
Artur Kras
Nr 12/1013, 22 marca 1992 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze