Bohaterką dzisiejszego programu telewizyjnego „Alarm” była płocczanka Marta C. W Płocku zrobiło się o niej głośno dzięki filmowi, który zamieściła w internecie. Pokazała w nim, jak gości się w lekarskim pokoju w szpitalu na Winiarach, pije piwo i je spaghetti. Oburzenie wywołał dodatkowo fakt, że 22-latka powoływała się na bliskie znajomości z lekarzami oraz że dostała się tam w czasach koronawirusowych obostrzeń. Po publikacji tego nagrania dwóch lekarzy straciło pracę. Dziś, dzięki dziennikarzom programu „Alarm” poznaliśmy kolejne szokujące dokonania płocczanki.
Dziennikarze dotarli do innych publikowanych przez płocczankę filmów. W sieci znaleźli wyczyny kobiety, podczas których awanturuje się w sklepie, lokalu gastronomicznym. Zaprezentowano również nagrania jej intymnych spotkań. Tu pojawił się wątek, że tymi filmami mogła potem szantażować niczego nieświadomych mężczyzn. Tak miała np. otrzymać dzięki niestandardowej procedurze "Mieszkanie dla Młodych". Swoimi ustaleniami podzielił się tutaj bloger Radosław Mazuchowski. Były radny z ramienia PSL, który miał pomóc dziewczynie, zaprzeczył jednak doniesieniom. Z kolei Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka zapytany o ten temat powiedział, że na pewno ta sytuacja zostanie sprawdzona.
Dużo miejsca w programie poświęcono również osobom, które kupowały u Marty C. przez internet markowe rzeczy. Dowodziły, że przesyłki albo do nich nie docierały, albo nie były zgodne z opisem. Jedna z klientek zgłosiła sprawę oszustwa na policję.
Dziennikarze dotarli również na miejskie targowisko, gdzie Marta C. miała swój punkt sprzedaży. Udało się im również telefonicznie porozmawiać z bohaterką programu. Marta C. stwierdziła, że jest znana w Płocku odkąd skończyła 16 lat, ze względu na panów z którymi się spotykała i to nie jest jej wina. Żałowała też niektórych swoich poczynań.
Program nie wyjaśnił, co dalej z Martą C. A jest dostępny w serwisie vod.tvp.pl.
BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No chyba można jakoś sprawdzić kogo szantażowała i nakłonić te osoby do zeznań.Powinna odpowiadać za takie zachowanie...a jeśli chodzi o mieszkanie to czy ona spełniała prawne wymagania żeby takie dostać??? serio?raczej swojej działalności nie miała zgłoszonej.
Akurat dzialalnosc ma zarejestrowanaduzo osob sprawszalo i się zgadza
A co na to marszałek z zawodu, który z radnego jednego z bohaterów akcji zrobił dyrektora?
Nie załapał się na radnego to mu coś innego załatwił
Prostytutka rozsławia miasto brawo
Gówniarstwo, zenada
przestańcie o niej pisać bo znając życie to jeszcze film o niej zrobią.
Ale szambo... Uboga ta nasza mieścina.
Strata czasu na tego wypłosza.
No chyba można jakoś sprawdzić kogo szantażowała i nakłonić te osoby do zeznań.Powinna odpowiadać za takie zachowanie...a jeśli chodzi o mieszkanie to czy ona spełniała prawne wymagania żeby takie dostać??? serio?raczej swojej działalności nie miała zgłoszonej.
Akurat dzialalnosc ma zarejestrowanaduzo osob sprawszalo i się zgadza
A co na to marszałek z zawodu, który z radnego jednego z bohaterów akcji zrobił dyrektora?