Adam Mieczykowski, dyrektor Płockiej Orkiestry Symfonicznej, ujawnia plany na rozpoczynający się sezon Jakie muzyczne wyzwania stawia pan przed orkiestrą i widownią w nowym sezonie? Zależy nam, żeby utrzymać jak najlepszą więź z naszą publicznością i pod tym kątem przygotowujemy repertuar. Przed nami kilka rzeczy nowych, kilka prawykonań, przymierzamy się do nagrania płyty. W tym roku zaprezentujemy państwu nie tylko „mocną klasykę” – przez ostatnie dwa sezony zagraliśmy wszystkie symfonie Beethovena, ale także kompozycje troszkę mniej znane. Podczas inauguracji sezonu usłyszymy I Symfonię e-moll Fitelberga. Orkiestrę poprowadzi doświadczony dyrygent, Janusz Przybylski, którego znamy i który nie musi się z orkiestrą docierać. Tego typu wykonania wymagają współpracy z dyrygentami o określonej renomie. Na koncercie wystąpi również jeden z najlepszych na świecie gitarzystów, obecnie koncertujący głównie w USA, Marcin Dylla. Które z tych nieprezentowanych dotąd w Płocku dzieł można uznać za najciekawsze? Od ubiegłego roku „odświeżamy” zapomnianą twórczość Marcina Kamińskiego, pierwszego dyrektora orkiestry. Pozostawił po sobie pisane ręcznie materiały nutowe, czasami niekompletne i przygotowanie ich dla orkiestry (m.in. przepisanie) musi potrwać. Zajęliśmy się Tryptykiem płockim. Jedną część utworu zagraliśmy podczas koncertu w szkole muzycznej w Sierpcu, której patronem jest Kamiński. Pozytywny odbiór zachęcił nas do dalszej pracy. Płocka publiczność w tym sezonie usłyszy Tryptyk w całości. Podjęliśmy też współpracę z Towarzystwem Śpiewaczym „Harfa” z Warszawy, którego założycielem był Wacław Lachman – patron naszego Towarzystwa Muzycznego. W listopadzie, co mogę już potwierdzić, uda nam się wspólnie wykonać w bazylice katedralnej największą kompozycję Lachmana – Rapsod Piwniczny na chór i orkiestrę. Przedstawimy też inne jego utwory m.in. fragment mszy. To będzie bardzo ciekawy koncert monograficzny. W planach są także inni związani z miastem kompozytorzy. Rozmawiała Lena Szatkowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze