Reklama

Felieton - Wiesław Kopeć

19/01/2016 09:28

1050 dzieł na 1050-lecie chrztu Polski

Wielki Jubileusz Chrztu Polski to najważniejsze wydarzenie rozpoczętego roku. Niewątpliwie decyzje naszych przodków sprzed ponad tysiąca lat pozytywnie zdecydowały na całe stulecia o naszym losie jako wspólnoty narodowej. Staliśmy się częścią zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej i obroniliśmy do dziś jako jeden z ostatnich narodów europejskich dziedzictwo chrześcijańskie. Czy obronimy je trwale, pozostając w orbicie wpływów zachodniej demokracji liberalnej, która coraz śmielej wyrzeka się swoich cywilizacyjnych korzeni i nas do tego przymusza, jest sprawą problematyczną i stanowi dla nas niewątpliwie dziejowe wyzwanie. Stąd ważne jest zwrócenie uwagi na trwające przygotowania do Wielkiego Jubileuszu. Dla każdego z nas wiązać się winno z tym jakieś osobiste zobowiązanie – choćby polegające na poszerzeniu wiedzy na temat korzeni naszego państwa i narodu. Bo z wiedzą historyczną jest u nas na bakier. Poprzednia ekipa rządząca edukację historyczną zepchnęła całkowicie na boczny tor, nowa natomiast sprawia wrażenie, jakby dla niej historia zaczynała się i kończyła na żołnierzach wyklętych.
A nasza historia jest znacznie dłuższa i zasługuje na rzetelne i poważne potraktowanie i na lekcjach historii i na lekcjach języka polskiego. Nie jest to łatwe, ponieważ przez lata III RP skutecznie usunięto ze szkolnej listy lektur powieści traktujące o historii Polski. Od dawna nie ma już w szkole ani Kraszewskiego, ani Przyborowskiego, pozostałe resztki Sienkiewicza w postaci „Krzyżaków” można czytać wymiennie z „Quo vadis?”, nigdy na listy lektur nie trafił żaden Bunsch, ani Kossak-Szczucka, ani Malewska, ani Gołubiew, ani nikt z nowszych ciekawych pisarzy historycznych, jak Komuda czy Cherezińska. Jakim to sposobem konstruktorzy strategii edukacyjnej dla młodych pokoleń wolnej Polski wymietli wszystkie utwory historyczne, które chroniła jeszcze szkoła PRL-owska, to trudno zrozumieć i trudno się nadziwić. Czyżbyśmy się wstydzili własnej historii?
Wychodząc naprzeciw tym niezrozumiałym zjawiskom nauczyciele i uczniowie Jagiellonki podjęli z okazji Wielkiego Jubileuszu inicjatywę ułożenia listy „1050 dzieł historycznych na 1050-lecie chrztu Polski” – aby przypomnieć zapomnianych autorów, zapomniane tytuły, aby na nowo przywrócić świadomości Polaków dzieła na temat polskiej historii. W pierwotnym zamierzeniu miały to być tylko powieści, potem powieści i opowiadania, ewentualnie wspomnienia, pewnie zostaną dorzucone kroniki i opracowania historiograficzne, głównie te, które cieszyły się w danych okresach szczególną popularnością. Jagiellończycy chcą w ten sposób pokazać, jak można tekstami naszego piśmiennictwa „opowiedzieć naszą historię”, dlatego zapraszają na internetową stronę szkoły, gdzie można znaleźć regularnie aktualizowaną listę książek (zawiera w tej chwili jedną piątą oczekiwanego stanu). Zapraszają także do włączenia się w poszukiwanie książek. Może to zrobić każdy, przysyłając na wskazany na stronie adres tytuły zapisane według zaproponowanego klucza. Sporo znaleźli już uczniowie, antykwariusz Jerzy Załęski dostarczył kilkadziesiąt tytułów. Jagiellonka zaprasza do współpracy wszystkich, którzy chcą wesprzeć akcję. To może być nasz mały wkład w uświetnienie tego doniosłego Jubileuszu.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości