Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

05/01/2015 10:47

Kraj płonie! Liczba pożarów i ich ofiar w okresie świątecznym jest rekordowa! To nie przypadek. Wiadomo, kto od pewnego czasu usiłuje za wszelką cenę “podpalić Polskę”. Zaczęło się od “wyprowadzenia ludzi na ulicę” w rocznicę stanu wojennego. Wtedy się nie do końca udało. “Pożar” ledwie zaczął się tlić i zgasł w zarodku. Ale to, jak widać, nie powstrzymało “podpalaczy”. Zmienili tylko taktykę. Zamiast jednego wielkiego show, spektaklu ulicznego, szereg “incydentów” ewidentnie skierowanych przeciwko państwu i jego władzom. Bo z czego wynika szokująca liczba pożarów w mijającym roku? Oczywiście z zaniedbań władzy, która obudziła się jak zwykle po niewczasie, występując z inicjatywą ustawodawczą wprowadzającą powszechny obowiązek… montowania czujników dymu! Słuszną linię ma nasza władza. A jak to rozwiązanie nie wystarczy, to zawsze można zakazać rozniecania ognia i używania urządzeń elektrycznych w okresie świątecznym! Czego się nie robi dla dobra “elektoratu”…

Za nami sylwestrowe szaleństwo! Ludziska cieszyli się, że kolejny rok się kończy, a nowy zaczyna. Fajerwerki, huczne zabawy, ludzie zgromadzeni na głównych placach miast… Tak sami z siebie? A gdzież tam! To znowu ten złośliwy człowieczek niewielkiego wzrostu (że pominę cytat z wypowiedzi “przedstawiciela narodu” podczas debaty parlamentarnej, który użył tu terminu powszechnie uważanego za obraźliwy). To on stoi za tymi zgromadzeniami pełnymi złych emocji! Bo z czego się tak radują? Na co czekają z utęsknieniem? Wiadomo, na wybory! Czują krew! Wreszcie jest szansa, by chwycić za gardło tych uzurpatorów, co podstępem dzierżą władzę od siedmiu lat i przegryźć aortę! I cóż może władza w takiej sytuacji? Zakazać świętowania w miejscach publicznych? Nie bardzo. Trzeba by się znowu tłumaczyć z zarzutów o zamach na demokrację, wolność zgromadzeń i tym podobnych dyrdymałów. Oczywiście “niezależne” media sobie z tym zadaniem poradzą, wytłumaczą otumanionemu propagandą narodowi, że ta władza, wyłoniona w demokratycznych wyborach, ciesząca się powszechnym uznaniem wszystkich sił postępowych w kraju i za granicą, nie może być absolutnie posądzana o działania przeciwko demokracji. Cokolwiek by robiła! A jeśli w narodzie pojawiłoby się takie przypuszczenie, to może być tylko jedna przyczyna. Taka mianowicie, że naród do demokracji nie dojrzał! Ta wiekopomna myśl klasyka jest wiecznie żywa i powinna być drogowskazem dla wszystkich wątpiących, który będzie ich chronił przed uleganiem złowrogim podszeptom…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości