Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

30/12/2014 10:28

To już ostatni felieton w roku. Szybko mija czas w pewnym wieku… Gdybym teraz miał wymienić najważniejsze wydarzenia ostatnich dwunastu miesięcy w tych dziedzinach, które najczęściej eksploatuję na tych łamach, to miałbym kłopoty… Nie, nie bogactwa! Prawdę mówiąc, nic szczególnie wielkiego nie zdarzyło się w polityce, gospodarce czy sporcie w skali kraju i regionu. Były wprawdzie wybory samorządowe, ale układ sił w zasadzie nie drgnął. W kraju, mimo symbolicznego zwycięstwa partii opozycyjnej, ten sam układ będzie rządził na szczeblu regionów, choć niespodziewanie słabszy koalicjant wzmocnił się ponad wszelkie przewidywania. O mieście można w zasadzie napisać to samo. Co będzie w nadchodzącym roku? Dziś przewidzieć nie sposób. Można jedynie rozważać różne warianty. Najbardziej prawdopodobne z nich to zwycięstwo dzisiejszej opozycji (ale w zmianę koalicji rządowej trudno uwierzyć) oraz pojawienie się w parlamencie, po raz pierwszy od wprowadzenia progu wyborczego, partii konserwatywno – liberalnej. Nie ukrywam, że byłby to dla mnie moment szczególnej satysfakcji… Może się również zdarzyć, że po raz pierwszy zabraknie reprezentacji lewicy. Elektorat popeerelowski kurczy się nieodwołalnie, a próby stworzenia alternatywy nie zakorzenionej w przeszłości jak na razie kończą się krótkotrwałymi epizodami (Unia Pracy, Twój Ruch).
W gospodarce za wydarzenie roku uznałbym bezpardonowe pozbawienie przyszłych emerytów oszczędności zgromadzonych w OFE. Równie bezczelny zamach na własność prywatną, jak sławna nacjonalizacja z lat czterdziestych ubiegłego wieku. Czytelny sygnał, że władza nasza jest wolna od wszelkich zahamowań w grabieniu obywateli! A poza tym… Nie słychać jakoś, by polska firma czy polski produkt zawojowały rynki światowe! W regionie… Za „wydarzenie roku” poprzedniego czytelnicy Tygodnika w tradycyjnym plebiscycie uznali… wybudowanie i wyposażenie hali warsztatowej przy Zespole Szkół Budowlanych nr 1. Nie sądzę, by wydarzenie roku 2014 znacząco odbiegało rangą od wyżej wymienionego. Jeśli chodzi o dynamikę rozwoju gospodarczego regionu, to potęgą nie jesteśmy. Nawet w skali kraju..
W sporcie było jakby najciekawiej. Medale olimpijskie w Soczi, mistrzostwo świata siatkarzy (szczególnie cenny prezent dla fanatycznych kibiców tej dyscypliny), zwycięstwo futbolistów nad Niemcami… Fajnie, ale w tej beczce miodu nie zabrakło mniej sympatycznych dodatków. Piłkarze nazajutrz sprowadzają kibiców na ziemię remisem ze Szkocją, szefowie siatkarskiego związku siedzą za przekręty finansowe przy okazji organizacji mistrzostw, a skoczkowie narciarscy i Kowalczyk… A w regionie? Cóż, Piłkarze Wisły grają dobrze, ale to nadal klub miejski… Do Siego Roku!

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości