Reklama

Felieton: Jerzy Ogonowski

22/02/2017 14:45

W myśl konstytucji Rzeczpospolita Polska jest państwem prawa (plus ozdobniki). Należy zatem domniemywać, że szczególna rola przypada w nim sądom. A sądy to, jeśli zejdziemy z poziomu abstrakcji na prozę konkretów, sędziowie. Tak jak państwo to armia urzędników różnych szczebli… Jeśli państwo nasze ma być sprawne, to takież muszą być sądy. Inaczej zapis o „państwie prawa” to zwyczajne pustosłowie. Jak jest dziś? Jak rzekł Benedykt Chmielowski, koń jaki jest, każdy widzi… Pomijam tu informacje, godne magla, o sędziach – złodziejach drobnego sprzętu elektronicznego czy części garderoby damskiej. Nie brak bowiem ostatnio przypadków znacznie poważniejszych zachowań przedstawicieli Temidy, po których „zwykłemu obywatelowi” wiara w „państwo prawa” wydaje się ponurym żartem.
Sąd orzeka wobec szefa gangu okradającego staruszków metodą „na wnuczka” dozór policyjny i poręczenie majątkowe w wysokości trzysta tysięcy złotych. Facet wcześniej został podobnie potraktowany i… Policja szukała go półtora roku. Inny sędzia, postać medialna, orzeka ćwierć miliona zadośćuczynienia wobec znanego gangstera, poddawanego w więzieniu torturom, polegającym na przetrzymywaniu w dusznej celi i pozbawianiu snu poprzez włączanie na noc oświetlenia. Żeby było jasne, jestem absolutnie przeciwko stosowaniu wobec więźniów „kar dodatkowych”, nie orzeczonych wyrokiem sądu. Więzień też człowiek i ma prawo do traktowania nie urągającego ludzkiej godności. Ale tylko tyle. Więzienie to nie wczasy na koszt podatnika, ale kara za popełnione czyny… Nie wiem jak tam było z wentylacją celi, ale zapalone światło to nieudolna próba rozwiązania problemu „seryjnych samobójców” grasujących w naszych więzieniach. Nieudolna, bo nieskuteczna. „Samobójcy” ci są bowiem tak przebiegli, że popełniają swoje czyny akurat wtedy, kiedy monitoring w celi chwilowo nie działa. Zatem światło na nic…
Co wynika z powyższych przykładów? Cóż, sąd to ludzie! Jak sprawić, by sędziowie byli właściwymi ludźmi na właściwym miejscu? Rząd przygotowuje reformę wymiaru sprawiedliwości. Zakłada ona odejście od modelu samorządnej i samokontrolującej się korporacji sędziowskiej. W proces powoływania sędziów mają się włączyć politycy. Nie ma pomysłu włączenia doń obywateli. Czyli wprowadzenia stosowanej w innych krajach zasady wybieralności sędziów w wyborach powszechnych. Może to i dobrze? Jeśli popatrzymy na efekty w przypadku przedstawicieli narodu powoływanych tą metoda do innych organów władzy w naszym pięknym kraju…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości