Piętnaście tysięcy złotych padło łupem oszusta, podającego się za wnuczka 71-letniej płocczanki.
W poniedziałek, 3 października, około godziny 10.30, do 71-letniej mieszkanki Płocka zadzwonił zachrypnięty mężczyzna. Przedstawił się jako jej wnuczek.
– Oszust powiedział, że miał wypadek i pilnie potrzebuje pieniędzy. Oczywiście „wnuczek” prosił, żeby babcia nikomu nie mówiła o tym, co się stało. Po pieniądze zgłosił się jego kolega – relacjonuje oficer prasowy płockiej policji podkom. Piotr Jeleniewicz.
Kobieta dała oszustowi piętnaście tysięcy złotych. Po kilku godzinach, zaniepokojona brakiem informacji, zadzwoniła do prawdziwego wnuczka. Ten był zaskoczony opowieścią o wypadku. Szybko stało się jasne, że starsza pani padła ofiarą oszusta lub oszustów.
– To było jedyne zgłoszenie, jakie dostaliśmy 3 października o podających się za rodzinę oszustach. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, w podobnych sytuacjach, prosimy o kontakt z policją pod alarmowym numerem telefonu 997 – dodaje Piotr Jeleniewicz. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze