Reklama

Fair play w Gliwicach. II Międzynarodowe Mistrzostwa Judo Masters 2024

W Gliwicach odbyły się II Międzynarodowe Mistrzostwa Judo Masters. Wśród 250 zawodników z 6 krajów znalazł się też reprezentant UKS JUDO KANO Płock – Leszek Jarosiński.

Startujący w kategorii 90 kg trener płockich judoków miał tym razem czterech przeciwników. Pierwszą walkę stoczył z Adamem Gralą, zawodnikiem z AZS AWF Katowice. Bardzo silny fizycznie rywal nie wytrzymał jednak walki kondycyjnie i po 4 minutach pojedynku sędzia ogłosił zwycięstwo Leszka Jarosińskiego.

- Nie mogłem go dopaść, żeby wykonać pełną technikę, ale przeważałem w liczbie ataków i w prowadzeniu walki, cały czas byłem w ofensywie. Przeciwnik otrzymał w tym czasie aż dwie kary za pasywność i defensywę, więc wskazanie mnie jako zwycięzcy było całkiem oczywiste – powiedział po zejściu z maty płocki zawodnik.

Reklama

Drugą walkę Jarosiński stoczył z zawodnikiem z Czech – Hynkiem Kalonicnym, reprezentującym TJ Banik Karvina. Początek walki toczył się po myśli Jarosińskiego, który zastosował pressing w uchwycie i atakował zarówno na rzuty nożne, jak i biodrowe.

Jego techniką kończącą jest soto-maki-komi (rzut przez plecy) i na ten właśnie rzut „polował” płocczanin, by pokonać Czecha. Jednak los bywa przewrotny. Mając przewagę w sile i technice, można zapomnieć o przeciwniku. I tak się właśnie stało. W końcówce walki, kiedy Jarosiński był już myślami przy dogrywce, to Czech wykonał ten rzut i otrzymał dziesięć punktów, czyli ippon.

Reklama

- To było bardzo otrzeźwiające i mocno mnie zmobilizowało, zwłaszcza że byłem w formie i bardzo liczyłem na złoty medal – wspomina.

Trzecia walka – z Polakiem, Piotrem Jarockim z UKS Judo Kraków – była już formalnością. Wygrana przez ippon i dziesięć punktów przybliżyło perspektywę złotego medalu dla trenera i zawodnika UKS JUDO KANO Płock.

Ostatni, czwarty pojedynek zaważył na tym, do kogo powędruje najcenniejszy krążek. Zawodnik z Czech – Rostislav Kolondra z Judo Ceski Tesin – miał za sobą trzy wygrane walki, Leszek Jarosiński – dwie. W przypadku zwycięstwa płocczanina obaj mieliby po trzy wygrane, a wówczas o medalu zdecydowałby wynik bezpośredniego pojedynku.

Reklama

Walka zaczęła się bardzo dynamicznie. Pod względem siły obaj judocy byli na tym samym – wysokim poziomie. I obaj ostro walczyli o najlepszy uchwyt do wykonania techniki. Po dwóch minutach zaczęła być widoczna przewaga Leszka Jarosińskiego, który najpierw wyprowadził atak nożny na o-soto-gari, potem atak biodrem na o-goshi.

Widać było, że przeciwnik traci szybkość reakcji, ale cały czas kontruje ataki. Płocczanin postanowił zmienić uchwyt z lewego na prawy. To zbiło z tropu Czecha, który już ustawił się do kontry, gdy Leszek Jarosiński wykonał atak nożny na lewą stronę na uchi-mata z odwrotnego uchwytu. Przeciwnik wystrzelił w powietrze i padł na plecy. Sędzia bez namysłu przyznał ippon dla Polaka.

Reklama

Jakież było jednak zdziwienie podczas dekoracji, gdy na drugim stopniu podium stanął... Leszek Jarosiński. Sam Rostislav Kolondra był tym szczerze zdziwiony. Po wyjaśnieniu okazało się, że chociaż obaj mieli po trzy wygrane walki, a bezpośredni pojedynek wygrał płocczanin, to za pierwszą walkę z Adamem Gralą – wygraną przez wskazanie – organizator nie przyznał Jarosińskiemu punktu.

I tu stała się rzecz rzadko spotykana, bo będący na pierwszym miejscu zawodnik z Czech nie uznał takiego wyniku i stwierdził, że to Leszek Jarosiński był najlepszy i powinien stać na najwyższym stopniu podium, a potem zamienił się z nim miejscami.

Reklama

- Było mi szalenie miło i byłem bardzo zaskoczony takim obrotem spraw. Gdyby to ode mnie zależało, przyznałbym Czechowi nagrodę fair play tych zawodów – powiedział Leszek Jarosiński – drugi, a jednak najlepszy w odczuciu swoich rywali.

Po tak dobrym początku sezonu czekamy na następne medale dla płockiego judo.

Więcej o treningach judo w ORLEN Arenie można się dowiedzieć pod numerem tel. 604-551-937.

Fot. Archiwum L. Jarosińskiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości