Płoccy policjanci zatrzymali dziewiętnastolatka, którego podejrzewają o zgwałcenie siedemnastoletniej dziewczyny.
W środę, 28 września, tuż po godzinie 20.00, mieszkańców jednego z bloków przy ulicy Kochanowskiego zaniepokoiły odgłosy awantury. Interwencję podjął policjant, który akurat wychodził do pracy na nocną służbę. Przed blokiem funkcjonariusz zobaczył młodego mężczyznę, który uderzył w twarz dziewczynę. Gdy napastnik zobaczył policjanta, uspokoił się, a dziewczyna uciekła.
– Funkcjonariusz miał przeczucie, że młoda kobieta mogła paść ofiarą przestępstwa. Dlatego wylegitymował mężczyznę i powiadomił o wszystkim dyżurnego. Na miejsce pojechał patrol operacyjny. Niemal w tym samym czasie do płockiej komendy przyszła wraz z rodzicami siedemnastolatka. Dziewczyna złożyła zawiadomienie, że w rejonie ulicy Kochanowskiego została zgwałcona przez młodego napastnika – mówi oficer prasowy płockiej policji podkom. Piotr Jeleniewicz.
Podejrzany został zatrzymany, a policjanci przez całą noc zbierali materiał dowodowy, który przedstawili prokuratorowi. Dziewiętnastolatkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze