Szlak Piastowski przebiega przez dwa województwa: wielkopolskie i kujawsko-pomorskie. Najstarsza trasa turystyczna w Polsce liczy sobie bagatela ponad 600 km. Rozpoczyna się w Kowalu. To miejsce urodzenia króla Kazimierza Wielkiego (30 kwietnia 1310 rok) i aktora Jana Nowickiego (5 listopad 1939). Śpiewającej ławeczki Nowickiego jeszcze w mieście nie ma, ale dla uczczenia 700 rocznicy urodzin króla Kazimierza postawiono 7-metrowy pomnik, który wg projektu artysty-plastyka Artura Jeziorskiego wykonał gostyniński rzeźbiarz Tadeusz Biniewicz. Szlak został podzielony na dwie trasy: wschód-zachód, północ-południe. Na jednodniową wycieczkę wybieramy pierwszy kierunek.
Płowce. Łokciem w Krzyżaków
Z Płocka wyjeżdżamy w środku tygodnia, rano, żeby ominąć korki i tłumy. Po nieco ponad 80 kilometrach jazdy – czas na drugie śniadanie. Kanapki jemy przy pomniku upamiętniającym bitwę pod Płowcami. To kolejny po Włocławku i Brześciu Kujawskim przystanek na Szlaku Piastowskim.
Nierozstrzygniętą bitwę pod Płowcami (27 września 1331 rok) Jan Długosz w Rocznikach czyli Kronikach Sławnego Królestwa Polskiego opisał jako zwycięstwo króla Władysława Łokietka: „(...) Więcej jak czterdzieści tysięcy nieprzyjaciół zginęło, powiadają, w tej przygodzie; z Polaków tylko pięciuset. Władysław, król Polski, odznaczył się w niej niezwykłą i godną bohatera dzielnością.
Łokietek z wojskiem liczącym około 4-5 tys. rycerzy starł się z dowodzoną przez wielkiego marszałka Dietricha von Altenburga armią w sile 7 tys. ludzi. Dzięki dobrej strategii (wojska polskie kilkakrotnie uderzyły w straż tylną wroga), odniósł pierwsze zwycięstwo. Gdy Krzyżacy ponownie zaatakowali odpoczywających po bitwie żołnierzy Łokietka, król z uwagi na duże straty postanowił o wycofaniu się z pola bitwy.

W miejscu potyczek najpierw powstała kaplica, potem pomnik autorstwa Jana Ursyna Niemcewicza, który uległ zniszczeniu podczas I wojny światowej. W 1961 roku ufundowano 22-metrowy monument wg projektu toruńskiego artysty Stefana Narębskiego. Oddzielnym pomnikiem (na cmentarzu) uczczono poległych rycerzy. Znajduje się tam również kamień, w którego zagłębieniu po skończonej bitwie miecz i ręce obmył król Łokietek. Tak głosi legenda. Najprawdopodobniej kamień pełnił funkcję kropielnicy lub chrzcielnicy w pierwszym drewnianym kościele. Pod koniec sierpnia przy pomniku odbywa się inscenizacja bitwy wojsk polskich z rycerzami zakonu krzyżackiego.
Kruszwica. Myszy i skiffistki
Kontynuując podróż drogą nr 62 docieramy do położonej nad Gopłem Kruszwicy. Auto zostawiamy na bezpłatnym parkingu przy malowniczym i długim (25 km) jeziorze, które Jan Długosz z powodu imponujących rozmiarów nazwał „Mare Polonorum”. Idziemy pod Mysią Więżę.
Niegdyś kamienna, potem otoczona potężnym murem z cegły wieża to pozostałość po wybudowanej w czasach Kazimierza Wielkiego warowni strzegącej pogranicza polsko-krzyżackiego. Gotycki zamek ucierpiał w pożarach w roku 1519 i 1591. Został jednak odbudowany. Ostatecznie zniszczyli go Szwedzi, którzy w 1655 roku zdobyli Kruszwicę. O historii budowli informuje umieszczona nieopodal tablica.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze