Reklama

Dwa razy ukradł, dwa razy go złapali

15/12/2009 17:49

Pewien 17-letni płocczanin został zatrzymany po okradzeniu sklepu przy ulicy Nowowiejskiego. Chociaż prokurator do czasu rozprawy przed sądem oddał go pod dozór policji, chłopak niczego się nie nauczył i obrabował sklep przy ulicy Jaśminowej.
Siedemnastolatek pierwszy raz wpadł w ręce policji w ubiegłym miesiącu. 23 listopada razem z młodszym o rok kolegą wszedł do sklepu przy ulicy Nowowiejskiego. 16-latek poprosił sprzedawcę o jakiś towar, a kiedy ten wyszedł do drugiego pomieszczenia, nieletni zatrzasnął za nim drzwi i przekręcił tkwiący w nich klucz. W tym czasie siedemnastolatek kradł już papierosy różnych marek i pieniądze. Obaj podejrzani zostali zatrzymani dzień później. Młodzieńcy są mieszkańcami Płocka. Starszy jest uczniem technikum, ale wagaruje i sprawia problemy wychowawcze nie tylko w szkole, ale też w domu. Prokurator postawił mu zarzut rozboju, za co grozi od 2 do 12 lat więzienia i oddał pod dozór policji. Akta młodszego zostały skierowane do sądu rodzinnego.
Ta historia jednak niczego nie nauczyła siedemnastoletniego rozbójnika. 4 grudnia ze sklepu przy ulicy Jaśminowej ukradł papierosy. W pogoń za nim rzuciły się trzy sprzedawczynie. Kobietom nawet udało się złapać złodzieja, ten jednak miał młodszego wspólnika, któremu przekazał łup. Po krótkiej szamotaninie rabuś uciekł. W ubiegłym tygodniu obaj sprawcy zostali zatrzymani przez policję. Kolejnym nieletnim wspólnikiem siedemnastolatka zajmuje się także sąd rodzinny.
Natomiast siedemnastoletni rozbójnik został tymczasowo aresztowany na 1 miesiąc, najpierw jednak usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu nawet pięć lat więzienia.
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości