Na wstępie trzeba zaznaczyć, że sprawa nie ma pozytywnego bohatera. Jeśli w południe dwóch pijanych mężczyzn wsiada do samochodu, by przejechać choćby kilkanaście kilometrów, to nie ma dla nich żadnych okoliczności łagodzących. Jeśli jednak mają ponieść konsekwencje, to obaj, nie jeden, którego rola w tym zdarzeniu wzbudza wiele wątpliwości. Bo z materiału dowodowego nie można z całą pewnością przypisać winę tylko jednej osobie. Naczelną zasadą polskiego prawa jest domniemanie niewinności. Dopóki wina nie zostanie udowodniona, wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść oskarżonego. Dwaj przyjaciele z dzieciństwa zakończyli swoją przyjaźń 21 kwietnia 2014 roku, a przyczyną stał się wypadek samochodowy. W tamten poniedziałek obaj pojechali do Sikorza do baru, aby pograć na automatach.
[sociallocker id="121491"] Krzysztof, który później został przez sąd uznany za winnego spowodowania wypadku, tak wspomina tamten dzień: – W pewnym momencie poczułem się zmęczony. Obaj z Markiem (imię zmienione) byliśmy pod wpływem alkoholu. Poszedłem do auta i wsiadłem po stronie pasażera i zasnąłem. Od tego momentu nic nie pamiętam, aż do odzyskania świadomości w szpitalu. Ponieważ Krzysztof nie pamięta, jak doszło do wypadku, posłużymy się ustaleniami sędzi Sądu Rejonowego w Płocku, opisanymi w uzasadnieniu do wydania wyroku w sprawie. „21 kwietnia 2014 roku około godz. 14.25, oskarżony (Krzysztof) i pokrzywdzony (Marek) przejeżdżali przez miejscowość Parzeń, gmina Brudzeń Duży. W pewnym momencie (…) na łuku drogi, z nieustalonych przyczyn samochód zjechał na lewą stronę drogi, a następnie do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w betonowy przepust wodny, przewracając pojazd na lewy bok (dowód – zeznania oskarżonego, protokół oględzin miejsca wypadku, opinia z przeprowadzonych badań chemicznych, szkic miejsca zdarzenia, materiał fotograficzny, pobranie wymazu, opinia biegłych, częściowe zeznania pokrzywdzonego oraz dwóch innych osób)”. Sąd uznał winnym spowodowania wypadku Krzysztofa, który miał 3 promile alkoholu w organizmie i nic nie pamiętał. Drugi z jadących pojazdem, Marek, miał 2,7 promila alkoholu.
[/sociallocker]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze