Reklama

Będą zawiadomienia do prokuratury

08/06/2011 08:28
Do prokuratury wpłyną przynajmniej dwa zawiadomienia dotyczące sytuacji w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach. Jedno chce złożyć radny Mirosław Milewski, drugie obecne władze miasta i spółki.
O trudnej sytuacji w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach pisaliśmy na łamach Tygodnika Płockiego dwa tygodnie temu. Sprawą spółki zajęli się na majowej sesji Rady Miasta płoccy radni.
– Przepełnione są składowiska 01 i 02. Śmieci jest o 38600 m3 więcej niż było to dopuszczalne. Zgłosiliśmy już samowolę budowlaną. Z tego tytułu grożą nam kary około 200 tysięcy złotych dziennie. Nie ma już możliwości składowania balastu. Od kilku lat spółka nie może uzyskać pozwolenia na podwyższenie istniejących niecek oraz budowę nowej. Przy składaniu dokumentów o pozwolenie doszło do fałszerstwa, nie waham się tego powiedzieć. Zamiast mapy przedstawiającej sytuację na składowisku w 2010 roku przedstawiono mapę z 2002 roku – mówił radnym wiceprezes ZUOK-u Zbigniew Popławski.
Zdaniem władz spółki w ostatnich latach w zakładzie wielokrotnie naruszano obowiązujące przepisy. Zabrakło przesypki, która ma uniemożliwiać rozwiewanie odpadów przez wiatr i roznoszenie przez ptaki. Niezgodna z procedurami była także eksploatacja linii produkcyjnej, kompostowni oraz placów składowych: – Część spraw udało się już załatwić. Zatrudniliśmy między innymi osobę do płoszenia ptaków, które przylatywały na składowisko, a przy okazji niszczyły pola okolicznych mieszkańców – wyjaśniał Zbigniew Popławski.
– To klasyczna sprawa dla organów ścigania. Sam takie zawiadomienie złożę. Jeśli tego nie zrobi obecny prezes spółki, to moim zdaniem popełni przestępstwo, chyba że mówiąc o tych nieprawidłowościach chcecie przykryć własną nieudolność – powiedział radny Mirosław Milewski.
– W ubiegłym roku ówczesne władze miasta nas okłamały. W spółce dochodziło do fałszowania dokumentów i aktów sabotażu. Wyjaśnieniem sprawy powinna zająć się doraźna komisja Rady Miasta – uważa radny SLD Arkadiusz Iwaniak.
– Jeśli radni chcą wyjaśnić sytuację w spółce, na pewno nie będę im tego utrudniał. Nieważne, czy powstanie komisja doraźna, czy zajmą się tym komisje stałe. Jeśli chodzi o zawiadomienie do prokuratury, to zarząd spółki właśnie przygotowuje dokumentny i zostanie ono złożone – mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości