Sandacze polują, gdy w wodzie jest niewiele światła. W ciągu doby są więc dwa okresy ich wzmożonej aktywności. Pierwszy o świcie, drugi, wyraźniejszy, podczas zmierzchu. W nocy ich aktywność spada, ale rzadko zanika całkowicie, tak jak to się dzieje z okoniami, ich bliskimi krewniakami. Powód takiego zachowania jest prosty: przy słabym świetle sandacze widzą lepiej, niż gdy jest jasno. Sprzyjają temu ich oczy, które mają szereg szczególnych cech, m.in. dobrze rozwiniętą warstwę odblaskową (dzięki temu słabe światło zostaje w oku wzmocnione). Są też najbardziej wrażliwe na światło zielone, które – jak wiadomo – w wodzie przenika najgłębiej. To, że sandacze widzą lepiej świtem i o zmierzchu, jest dla nich bardzo ważne, bo o tej porze ich ofiary stają się łatwiejsze do upolowania. Drobne ryby zmieniają wówczas swoje stanowiska i zachowanie. Są ruchliwsze, bo albo skupiają się w ławice (świt), albo rozpraszają (zmierzch), a przy słabym oświetleniu widzą znacznie gorzej od sandaczy. W dzień sandacze stronią od światła. Chronią się w miejscach osłoniętych (na przykład w cieniu drzew) albo w głębszych warstwach wody. Za dnia bywają aktywne, gdy niebo jest zachmurzone lub woda mało przezroczysta, np. podczas zakwitu glonów. Aktywność sandaczy zmienia się więc w ciągu doby regularnie, z dwoma lub rzadziej trzema jej szczytami. I choć ma to związek z ilością światła w wodzie, to rzeczywistym powodem jest zachowanie ryb, na które polują. Gdy sandacze są aktywne, skupiają się albo przy powierzchni, albo w pobliżu brzegów. Gdy nie polują, ich rozmieszczenie w zbiorniku jest bardzo równomierne. Sandacze stają się drapieżnikami zwykle pod koniec pierwszego roku życia, gdy osiągają długość 10–15 cm.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze