Jadąc autostradą A4 z Katowic do Opola, po przejechaniu siedemdziesięciu kilometrów po lewej stronie szosy można zobaczyć dominujące nad okolicą malownicze wzniesienie. Jego wysokość wynosi 404 metry nad poziomem morza, nie jest więc obiektem godnym pożądania dla miłośników górskich wspinaczek, jednak w równinnym otoczeniu robi na obserwatorach duże wrażenie. Stoki tej góry są przeważnie łagodne, więc płynnie stapiają się z otaczającą ją równiną pokrytą szachownicą pól, lasami oraz niewielkimi miasteczkami i wioskami.
Góra Świętej Anny jest najwyższym wzniesieniem na zachodnim krańcu Wyżyny Śląskiej, a jej wysokość względna w stosunku do poziomu przepływającej niedaleko Odry wynosi 220 metrów. Od niepamiętnych czasów budziła wśród okolicznej ludności duże emocje, jako ważny element tożsamościowy i kulturowy. Już w czasach przedpiastowskich była miejscem kultu i spotkań plemion słowiańskich. Po utracie Śląska przez Polskę w czasach rządów króla Kazimierza Wielkiego teren ten kilkukrotnie zmieniał przynależność państwową. Początkowo należał do Czech, później do Austrii, następnie do Prus, aż wreszcie do zjednoczonych przez kanclerza Ottona Bismarcka Niemiec. Zmiany polityczne wpływały na strukturę zamieszkującej wokół góry ludności. Oprócz Polaków zamieszkiwali tutaj Czesi, Morawianie i Niemcy. Ziemię tę określano mianem pogranicza kulturowego, bowiem mieszała się na tym terenie ze sobą ludność mówiąca w różnych językach, kultywująca różne tradycje i obyczaje oraz wyznająca różne religie.
„Niewiele jest miejsc, gdzie wartości kulturowe oraz walory przyrodnicze i krajobrazowe splatają się ze sobą, tworząc tak niepowtarzalny i urzekająco piękny skrawek naszej polskiej ziemi” tak napisali autorzy przewodnika wydanego w 2015 roku (wyd. II) zatytułowanego „Park Krajobrazowy Góra św. Anny”. Żeby się o tym przekonać, należy przyjechać tutaj choćby na jeden dzień, a najlepiej na kilka. Na odwiedzających czeka wiele atrakcji, a czas tu spędzony nie będzie stracony. Można zobaczyć ciekawe zakątki przyrodnicze, zabytki historyczne oraz sakralne. Góra to także znakomite miejsce do aktywnej rekreacji i relaksu.
Nazwa Góra św. Anny jest stosunkowo nowa i wywodzi się od franciszkańskiego sanktuarium wznoszącego się na jej szczycie, jednak do powszechnego użytku weszła dopiero pod koniec osiemnastego wieku. Dawniej nazywana była Chełmem lub Górą Chełmską, co oznaczało w języku starosłowiańskim nie nakrycie głowy, ale wzniesienie. Taka nazwa wpisana była do aktu fundacyjnego tutejszego franciszkańskiego klasztoru.
[paywall]
Kilka niższych kopców otaczających tę górę nazwanych jest przez geografów Garbem Chełmu lub Masywem Chełmskim. To właśnie one wchodzą w skład kilkudziesięciohektarowego Parku Krajobrazowego Góra św. Anny utworzonego na tym terenie w ostatnich latach dwudziestego wieku. Park obejmuje rezerwat geologiczny, florystyczny oraz cztery odrębne rezerwaty leśne. Polacy nazywali niegdyś ten szczyt Górą Świętojańską. Gdy zasiedlili ten teren Niemcy, początkowo używali nazwy Góra św. Jerzego, byli bowiem przekonani, że to właśnie tutaj ten biblijny rycerz pokonał smoka. Z czasem zaczęli używać polskiego odpowiednika Sankt Annaberg lub Annaberg.
Ziemię na wierzchołku góry podarował krakowskim franciszkanom w sierpniu 1656 roku miejscowy hrabia Rzeszy Niemieckiej Melchior von Gaschin, nazywany Gaszyną, jego ród bowiem wywodził się prawdopodobnie z Wielkopolski. Posiadał olbrzymi majątek w różnych częściach Śląska, którego był ordynatem. Akt darowizny sygnował swoim podpisem także Jan Kazimierz, ówczesny król Polski. Najstarszym obiektem na górze, o jakim wspominają przekazy, była kapliczka św. Jerzego, jednakże obecnie nie ma po niej żadnego śladu. Wiadomo natomiast z dokumentów biskupów wrocławskich, że na początku szesnastego wieku stał na szczycie niewielki kościół obsługiwany przez proboszcza z pobliskiej Leśnicy, rozbudowany pod koniec siedemnastego wieku przez ród Gaszynów.
W pierwszym dziesięcioleciu wieku osiemnastego hrabia Adam Jerzy de Gaschin wzniósł na wschodnich i południowych zboczach tak zwaną Kalwarię, czyli zespół ponad trzydziestu kaplic wzorowanych na Kalwarii Zebrzydowskiej. Do obsługi przybywających pielgrzymów chciał sprowadzić mnichów z polskiej prowincji św. Franciszka z Krakowa. Jednak przez długi czas odmawiali oni jego prośbom. Zdecydowali się na to dopiero podczas potopu szwedzkiego, bowiem ich klasztor uległ zniszczeniu w czasie oblężenia Krakowa i musieli go wówczas opuścić.
Należy pamiętać, że po protestantyzacji państewek niemieckich jedynie Bawaria, Warmia i Śląsk pozostały katolickie. Mimo istniejącej wówczas granicy państwowej zamieszkujący na Śląsku Polacy – z braku tutejszego sanktuarium – często wyjeżdżali do Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy, leżących w Królestwie Polskim. Hrabia Melchior de Gaschin postanowił to zmienić, budując przepiękne sanktuarium na własnym terenie. Zakonnikom podarował drewniany klasztor, a murowany stanął w jego miejscu dopiero po stu latach.
Przedmiotem kultu była rzeźba św. Anny Samotrzeciej, babci Jezusa, przedstawiona wspólnie z nim i Maryją. Ta niewielka statua wykonana z drzewa lipowego o wysokości około sześćdziesięciu centymetrów już wtedy uważana była za cenny zabytek, a jego powstanie datowano na drugą połowę piętnastego wieku. Figurę wykonano prawdopodobnie we Francji. Sanktuarium przez lata rozbudowywane, odnawiane i upiększane funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Prace budowlane, rzeźbiarskie i malarskie wykonywali miejscowi artyści i rzemieślnicy niemieccy. Przez wieki wzrosła też liczba kalwaryjskich kaplic i innych obiektów. Obok kościoła powstała okazała Grota Lourdzka oraz sporych rozmiarów Dom Pielgrzyma. Wizyty na Górze św. Anny stały się popularne nie tylko wśród Polaków z całego Śląska, ale także wśród Niemców, Czechów i Morawian. Było to zawsze i jest do dnia dzisiejszego miejsce o charakterze międzynarodowym.
Niestety, dość szybko stało się solą w oku dla władz pruskich. Po raz pierwszy wypędzono stąd zakonników podczas akcji sekularyzacyjnej w 1810 roku, rozwiązując zakon. Franciszkanie powrócili na górę dopiero po pięćdziesięciu latach. Tym razem byli to zakonnicy niemieccy. Także oni niedługo tu zabawili, bowiem już w 1875 roku zostali wygnani z powodu Kulturkampfu, polegającego głównie na walce z Kościołem katolickim i germanizacji polskiej ludności. Po kilkunastu latach franciszkanie ponownie objęli opiekę nad sanktuarium. Trzeci cios w Górę św. Anny zadał Adolf Hitler, wypędzając zakonników z klasztoru w 1941 roku. Ich nieobecność trwała wówczas tylko pięć lat.
Bazylika gotycko-barokowa pw. św. Anny jest bogato wyposażona i zdobiona. Obecny swój kształt otrzymała podczas ostatniej przebudowy wykonanej na początku drugiej połowy dwudziestego wieku. Wejście do kościoła poprzedza otoczony arkadowymi krużgankami Rajski Plac, duży klimatyczny dziedziniec z trzema wejściami i siedmioma zabytkowymi, stuletnimi konfesjonałami. Wnętrze tej jednonawowej budowli o długości trzydziestu ośmiu metrów ma wystrój renesansowo-barokowy.
Wiele obrazów naściennych związanych jest z życiem św. Anny i jej rodziny, natomiast najpiękniejsze witraże nawiązują do historii zakonu franciszkańskiego. Podobną tematykę mają malowidła na sklepieniu bazyliki, w której znajduje się sześć ołtarzy bocznych. Patronką jednego z nich jest św. Jadwiga Śląska. Pielgrzymki odwiedzają to miejsce główne podczas świąt kościelnych, a na co dzień przyjeżdża tutaj wielu indywidualnych turystów, pragnących poznać ten wyjątkowo piękny architektonicznie obiekt.
Interesującym zabytkiem przyrody nieożywionej jest utworzony na południowo-zachodnim stoku Góry św. Anny Park Geologiczny, w którym można poznać proces mieszania się skał pochodzenia wulkanicznego z okresu trzeciorzędu ze skałami osadowymi wytworzonymi w późniejszych okresach geologicznych, w triasie i kredzie. Góra św. Anny jest bowiem reliktem po funkcjonującym tutaj przed milionami lat wulkanie, którego krater po wygaśnięciu zapadł się pod wpływem własnej ciężkości. Jak na razie nie występują żadne oznaki świadczące o tym, że uśpiony wulkan może wznowić aktywność.
Na terenie rezerwatu funkcjonuje półtorakilometrowa ścieżka edukacyjna. Dzięki niej można zobaczyć miejsce, gdzie skały wulkaniczne pochodzące z wcześniejszych okresów geologicznych i te wytworzone później przemieszały się między sobą. Odsłonięcie tak ciekawego stanowiska geologicznego, jedynego takiego w kraju, nastąpiło dzięki funkcjonującemu w tym miejscu przez setki lat kamieniołomowi nefelinitu wykorzystywanego przy budowie dróg.
Strome kamienne ścieżki i schody z drewnianych bali umożliwiają zejście na dno wyrobiska, w którym zobaczyć można triasowe wapienie, jaspisy, nefelinity oraz zastygłe kawałki lawy. Przy poszczególnych stanowiskach znajdują się tablice edukacyjne i mapy geologiczne objaśniające procesy powstawania tych skał. W rezerwacie są też dwie platformy widokowe. Umożliwiają obejrzenie zalegających dno wyrobiska margli, w których odnajdywane są fragmenty dawnej fauny morskiej; występujące pomiędzy nimi piaskowce powstałe w wyniku zapadnięcia się wulkanicznego stożka oraz stanowisko zalegania nefelinitów.
W okresie walki Polaków o przyłączenie Górnego Śląska do Polski Góra św. Anny stała się miejscem o olbrzymim znaczeniu strategicznym i prestiżowym. W czasie III powstania śląskiego, w drugiej połowie maja 1921 roku, na górze i w jej okolicy stoczono największą i najdłuższą bitwę. Niemieckie formacje Freikorpsu – złożone z ochotników z głębi Niemiec, głównie z Bawarii oraz z miejscowych Niemców – w nocy z 20/21 maja po krwawych kilkugodzinnych walkach wyparły dwa polskie półki zajmujące górę. Polski kontratak wsparty rezerwami nie przyniósł powodzenia. Walki wokół góry toczyły się do początku czerwca 1921 roku. Po obu stronach zginęło po kilkuset żołnierzy, a wskutek nacisków aliantów bitwa została przerwana. Z militarnego punktu widzenia uznano ją za nierozstrzygniętą. Bój ten stał się symbolem patriotyzmu i poświęcenia dla obydwu walczących narodów, dlatego zarówno Polacy, jak i Niemcy starali się go upamiętnić, każdy na swój sposób.
Ostatecznie po plebiscycie w 1921 roku góra przyznana została Niemcom. Po dojściu do władzy Adolfa Hitlera naziści wznieśli na jej zachodnim stoku mauzoleum w kształcie rotundy ozdobionej swastyką i orłem. W jego wnętrzu umieszczono kilkadziesiąt sarkofagów z prochami poległych żołnierzy niemieckich ekshumowanych z pobliskiego cmentarza. Do użytkowania oddane zostało w 1938 roku wraz z leżącym nieco poniżej olbrzymim amfiteatrem. Wykuto go w bazalcie, w miejscu po dawnym kamieniołomie wapienia, wzorując się na budowlach rzymskich. Był symbolem potęgi hitlerowskich Niemiec i mieścił kilkadziesiąt tysięcy widzów. Obecnie uznawany jest za największy tego typu obiekt w Polsce. Naziści organizowali w nim partyjne uroczystości i wiece.
W 1945 roku niemieckie mauzoleum zburzono, pozostał natomiast amfiteatr będący pamiątką po reżimie totalitarnym. Po wojnie nowe władze organizowały w nim rozmaite państwowe uroczystości, a później popadł w ruinę. Obecnie obiekt wpisany został do rejestru Pamiątek Historii, a w planie jest jego rewitalizacja. Niedaleko amfiteatru można zobaczyć dobrze zachowany piec wapienniczy, używany w czasach, gdy funkcjonował tutaj kamieniołom.
Na miejscu niemieckiego mauzoleum w latach 1947 – 1955 krakowski rzeźbiarz Xawery Dunikowski wyrzeźbił granitowy Pomnik Czynu Powstańczego. Składa się on z czterech pylonów nakrytych granitowymi płytami. Wewnętrzne ściany zdobią rzeźby: górnika, hutnika, rolnika i Ślązaczki z dzieckiem na ręku. Artysta ozdobił też pomnik wyrytymi w granicie rysunkami przedstawiającymi historię Śląska. Między pylonami znajduje się duży kamienny znicz ze spiżową misą, ozdobiony rzeźbami Krzyża Grunwaldu i Śląskiego Krzyża Powstańczego. Pomnik jest symbolem otwartego śląskiego domu oczekującego na gości.
Od 1964 roku na Górze Świętej Anny otworzyło podwoje monograficzne Muzeum Czynu Powstańczego, będące owocem decyzji podjętej podczas obchodów czterdziestej rocznicy III powstania śląskiego. Obecnie funkcjonuje ono jako oddział Muzeum Śląska Opolskiego. Jego siedzibą jest Dom Polski (Dom pod Chełmskim Wierchem), przedwojenny obiekt należący do Związku Polaków w Niemczech. Do czasów delegalizacji tego związku przez III Rzeszę, służył Polonii do organizacji imprez, zjazdów, zlotów harcerskich oraz jako miejsce kolonijne dla młodzieży.
Zgromadzono tutaj niemal trzy tysiące pamiątek związanych z powstaniami śląskimi: fotografie indywidualne i zbiorowe dokumentujące przebieg walk oraz ich uczestników. Na wystawie można też zobaczyć powstańcze odznaczenia, medale, krzyże, gwiazdy i ordery nadawane żołnierzom zarówno w trakcie walk, jak i w okresie pokoju, archiwalne mapy, sprzęt bojowy, obrazy o tematyce militarnej, osobiste pamiątki i dokumenty uczestników walk, bojowe sztandary, mundury, rozkazy, legitymacje.
W muzeum powstał też odrębny dział poświęcony zorganizowanemu w 1921 roku plebiscytowi, w którym zgromadzono dużą liczbę archiwalnych gazet, plakatów, ulotek, broszur, pism zawierających używane wówczas argumenty, hasła propagandowe i odezwy. W oddzielnej sali eksponowane są materiały związane z Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, nazywanym kuźnią powstańczych dowódców oraz historią polskiego ruchu narodowego na Śląsku od połowy dziewiętnastego do początku dwudziestego wieku.
Góra św. Anny i okoliczne miejscowości oferują szeroką bazę noclegową i gastronomiczną, a swoją klimatyczną atmosferą zachęcającą do przyjazdu. Sieć dróg i ścieżek w otoczeniu wielu zabytków i pięknej przyrody umożliwia aktywna rekreację rowerową bądź pieszą.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze