Policjanci zatrzymali w Gąbinie pijanego kierowcę. Najpierw zostawił samochód na ulicy i schował się w piwnicy domu znajomego, później znieważał próbujących go zatrzymać policjantów. W końcu zaczął im grozić zemstą i nagłośnieniem sprawy w mediach. W czwartek, 29 marca, po południu służbę w Gąbinie pełnili policjanci z Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Płocku. W pewnej chwili musieli się zatrzymać za oplem Corsą, z którego wysiadał pijany pasażer. W pewnej chwili kierowca auta odwrócił się i zobaczył stojący za nim radiowóz. Wtedy błyskawicznie przesiadł się na siedzenie pasażera i wyskoczył z pojazdu. W pierwszej chwili policjanci byli zaskoczeni takim zachowaniem, tym bardziej że funkcjonariusz kierujący radiowozem już zaczął sygnalizować zamiar ominięcia opla. Jednak zaskoczenie szybko minęło i ruszyli za uciekinierem w pościg. – Wbiegli na posesję, której właścicielem okazał się pasażer, który wysiadł z opla. Mężczyzna grzecznie zaprosił funkcjonariuszy do domu i pozwolił im się rozejrzeć po mieszkaniu – powiedział oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula. W mieszkaniu nie było poszukiwanego kierowcy. Zdradziły go jednak uchylone drzwi do piwnicy. Policjanci zeszli na dół i odnaleźli uciekiniera. Ten, najpierw używając słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, tłumaczył, żeby zostawili go w spokoju. Gdy to nie dało zamierzonego skutku, kierowca zaatakował policjantów, ci jednak szybko zakuli go w kajdanki i wyprowadzili do radiowozu. Dopiero w policyjnym aucie nastąpiła kulminacja agresji ze strony pijanego jak się okazało kierowcy. Najpierw próbował wybić nogami szybę, później poinformował policjantów, że „komuna się skończyła i jest IV RP, a policjanci łamią jego prawa”. Mężczyzna groził też policjantom, że całą sprawę opisze w mediach. Agresywnym kierowcą okazał się 48-letni mieszkaniec Gąbina, któremu oprócz zarzutu prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu postawiono także zarzut znieważenia funkcjonariuszy. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze