Od dwóch tygodni płocczanie, którzy wybiorą numer alarmowy 112, usłyszą w słuchawce zgłoszenie od centrum powiadamiania ratunkowego w Radomiu. Jak zapewniają przedstawiciele służb ratowniczych, wszystkie przekazane za pośrednictwem tego centrum informacje docierają do właściwych jednostek i ratownicy przyjeżdżają do osób potrzebujących ich pomocy.
Do niedawna numer 112 był odbierany przez służby ratownicze w każdym powiecie. W Płocku obsługiwali go na przykład strażacy. Jeżeli była taka potrzeba informacje o zdarzeniach przekazywali oni do pogotowia ratunkowego i policji. Byli to jednak mieszkańcy miasta i powiatu, pracujący od lat na tym terenie. Teraz o tym, gdzie doszło do wypadku, napadu czy pożaru, osoba zgłaszająca musi opowiedzieć o tym operatorowi oddalonemu o blisko 200 kilometrów.
– W połowie listopada nastąpiło przekierowanie wybierania numeru alarmowego 112 z powiatów sierpeckiego, płockiego, gostynińskiego, żuromińskiego, sochaczewskiego i żyrardowskiego oraz z Płocka do centrum powiadamiania ratunkowego w Radomiu. Być może mieszkańcy, którzy wybiorą numer 112, będą zaskoczeni i będą chcieli się rozłączać. Proszę się nie bać. To jest prawidłowe połączenie, a wszystkie zgłoszenia są natychmiast przekazywane do odpowiednich służb. Przez ostatnie dwa tygodnie odebraliśmy już kilka zgłoszeń przekazanych nam tą drogą – tłumaczy rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Sierpcu mł. bryg. Marcin Strześniewski.
Centrum powiadamiania ratunkowego w Radomiu to przygotowanie do wdrożenia ustawy o powiadamianiu ratunkowym, o którym pod koniec października tego roku mówił w Płocku były minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. W projekcie określone zostały zadania systemu powiadamiania ratunkowego, z których podstawowym pozostaje obsługa zgłoszeń alarmowych kierowanych do numerów alarmowych 112, 997, 998 i 999 w taki sposób, aby umożliwić odpowiednim podmiotom, w szczególności policji, państwowej straży pożarnej i jednostkom systemu ratownictwa medycznego, zaangażowanie właściwych zasobów ratowniczych, które powinny być zadysponowane w związku ze zgłoszeniem alarmowym. Projekt wskazuje organy właściwe w sprawach powiadamiania ratunkowego, ich zadania oraz organizację systemu powiadamiania ratunkowego. W proponowanych przepisach przewidziano także regulację dotyczącą wymogów, które postawione zostaną operatorom numerów alarmowych, zasady ich szkolenia oraz sposób finansowania systemu powiadamiania ratunkowego. Projekt zawiera również regulację technicznej strony funkcjonowania systemu powiadamiania ratunkowego. – W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji opracowany został projekt ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego. Ustawa w kompleksowy sposób normować będzie zagadnienia z zakresu powiadamiania ratunkowego, opierając cały system na centrach powiadamiania ratunkowego – tłumaczy rzecznik prasowy MAiC Artur Koziołek.
Właśnie takie duże centrum powiadamiania ratunkowego działa w Radomiu. Docelowo ma w nim pracować nawet kilkaset osób, znających między innymi języki obce. Sukcesywnie przejmuje ono obsługę kolejnych powiatów. – Odebraliśmy już pierwsze zgłoszenia za pośrednictwem centrum w Radomiu. Ten system się sprawdza – uspokaja rzecznik prasowy płockich strażaków kpt. Edward Mysera.
Zgłoszenia z numeru 112 działającego w nowej formule otrzymują także płoccy policjanci. – Co ważne, osoba, która wybierze numer 997, dodzwoni się do Komendy Miejskiej Policji w Płocku, a w innych powiatach do jednostek lokalnych policji. Ten numer na razie działa bez zmian – mówi st. asp. Krzysztof Piasek.
Podobnie numery alarmowe do straży pożarnej – 998 i pogotowia ratunkowego – 999 są odbierane nadal przez lokalnych operatorów. Jednak gdy w całym kraju zostanie wdrożony system alarmowania za pośrednictwem numeru 112, znane od lat numery alarmowe zostaną zlikwidowane. Na razie trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze