Rozmowa z Kacprem Wróblewskim, kierowcą ORLEN Team, Wicemistrzem Słowacji w klasyfikacji generalnej 2020 i Mistrzem Polski 2WD RSMP 2018
Kiedy w Pana życiu pojawiła się motoryzacja? Jak wyglądały początki związane z braniem udziału w rajdach?
W rajdach chciałem jeździć od zawsze! Już jako mały dzieciak jeździłem oglądać rajdy, które odbywały się w mojej okolicy. Ale wtedy moja rodzina postawiła na narciarstwo i tak od 4 do 15 roku życia jeździłem na nartach, z sukcesami, będąc również w Kadrze Narodowej. Niemniej jednak z biegiem lat chęć udziału w rajdach tylko rosła. W 2007 r., namówiłem rodziców na zakup pierwszej rajdówki. Miałem wtedy 15 lat i był to Fiat Seicento, już zbudowany do rajdów. Narciarstwo poszło w przysłowiowy kąt i od 2008 r. zacząłem regularne starty w wyścigach górskich - tylko tam mogłem startować bez prawa jazdy.
Jakim autem jeździ Pan obecnie w rajdach? Taki pojazd na pewno sporo różni się od standardowych samochodów, którymi poruszamy się na co dzień.
Obecnie korzystam z rajdówki o dosyć banalnej nazwie, bo jest to Skoda Fabia, ale z oryginalnej Skody ta rajdówka ma tylko lampy. Jest to samochód zbudowany od podstaw do motorsportu. Ma silnik 1,6 turbo o mocy 320 koni mechanicznych, ale dzięki niskiej masie, krótkiej skrzyni i napędzie 4x4 auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 3 sekundy. Oczywiście do tego dochodzi zawieszenie o ogromnym skoku i wielkie hamulce, które zwalniają auto szybciej niż ono przyspiesza. W środku auto jest pozbawione praktycznie wszystkich elementów. W zamian mamy specjalne, tzw. kubełkowe fotele i 6-punktowe pasy, które mocno nas trzymają. Jest też klatka bezpieczeństwa, która ma na celu chronić załogę podczas wypadku. Kierownica z masą przycisków, konsola i sekwencyjna skrzynia biegów – to mały kosmos. Zachęcam do zobaczenia w moich social mediach, jak wygląda takie auto od środka, bo dla kogoś, kto nie miał styczności z tym wszystkim, będzie to fajna nowość.
Ten cały zestaw, można powiedzieć, że jest najlepszym z najlepszych w swojej klasie (startujemy w najmocniejszej klasie w ramach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – klasa 2). Dodam tylko, że ta skoda kosztuje 15 razy więcej niż zwykła Fabia!
W jaki sposób pandemia wpłynęła na Pana udział w rajdach w zeszłym roku?
Pandemia odbiła się bardzo mocno na motorsporcie, tak jak na każdej innej dziedzinie. Mimo trudnej sytuacji w jakiej znaleźli się zawodnicy ORLEN Team, mogliśmy liczyć na wsparcie ze strony PKN ORLEN. Zapewnienie, że jeśli tylko rajdy będą się odbywać, to możemy w nich brać udział. Niemniej jednak najgorsza była chyba jedna wielka niewiadoma, czy rajdy w ogóle się odbędą. Bywało tak, że jechaliśmy na rajd, a nie wiedzieliśmy na 100% czy on faktycznie będzie miał miejsce. Z pierwotnego kalendarza mistrzostw Polski, czyli z 7 rajdów, odbyły się tylko 3, co mocno pokrzyżowało nam plany. Na szczęście startowaliśmy też w innych cyklach, dzięki czemu zdobyliśmy tytuł Wicemistrzów Słowacji w klasyfikacji generalnej oraz wygraliśmy klasę PRO w cyklu Tarmac Masters, który odbywał się na Dolnym Śląsku. Mam nadzieję, że ten rok przyniesie wiele emocji i powodów do kibicowania.
W takim razie, jakie są plany na ten rok, jeśli chodzi o starty?
W sezonie 2021 będziemy startować w całym cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i mam nadzieję, że odbędą się wszystkie z 7 zaplanowanych rund. Pierwszy rajd to Rajd Świdnicki, który odbędzie się 23-25 kwietnia.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Joanna Biała
fot. Archiwum Kacpra Wróblewskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze