Reklama

Z wędkarskiego notatnika (2)

28/11/2018 11:04
Natychmiast poczułem przypływ nadziei, że może nie tak całkiem bez sensu jest to wędkowanie, choćby jakaś emocjonująca namiastka… Teraz rzucam z grubsza w to samo miejsce, ale z lekkim wyprzedzeniem, żeby znów nie trafić rybie prawie na głowę, żeby dać czas jej się złożyć. Oczywiście, jeżeli zechce powtórzyć. Zechciała. Atak jest gwałtowny, silny, porywający. Domyślam się, że kleń – po braniu i po tym, jak szybko słabnie. Kleń to słaby wojownik: tylko branie i pierwsze szarpnięcia emocjonujące, a reszta już niezbyt porywająca. Brak mu woli walki, zbyt szybko słabnie i traci wigor. Dla rasowego spinningisty mało się liczy. Może gdybym nie rozsmakował się w salmonidach… Teraz jednak i on jest powodem do radości. Przecież jeszcze przed chwilą nie liczyłem zupełnie na nic. Mam go przy brzegu. Przyzwoity, w granicach czterdziestu centymetrów, może nawet trochę więcej. Nie mierzę go, bo i tak wiadomo, że rekordu nie pobił.
Na głowacicowej miejscówce cisza. Stoję tam dobre pół godziny, kilka dziesiątków rzutów. Odrobina nadziei wygasa pod koniec drugiego kwadransa. Pewnie w ogóle jej tu dziś nie ma, może spłynęła na płań, w głębsze, spokojniejsze miejsce. Może stoi za którymś z głazów, w cieniu prądowym, może… Idę za ciosem. Skoro w ogóle zdecydowałem się zawalczyć, postanawiam zrobić płań. Nigdy wcześniej przecież nie próbowałem na przyborze, więc nie wiem, jakie są szanse. No i ten kleń… Przecież poprawił, skoczył. Może zatem wbrew pozorom i „głowa” jest do ruszenia. Znowu budzi się we mnie nadzieja, nieodłączny atrybut wędkarskich poczynań. Bez niej jakiż to wszystko miałoby sens?
Po godzinie czuję pierwsze objawy znużenia i zniechęcenia. Żadne tam atrybuty, męczę się psychicznie. Zakrada się nuda, a najgorsze, że nie ma już we mnie śladu jeszcze nie tak dawnej wiary. Czuję nieuchronnie nadchodzący kryzys, myślę: tylko jeszcze te pięćdziesiąt metrów do wypłycenia rynny i koniec. Jestem już na jej skraju, myślami zaś przy zejściu z wody, gdy nagle…


Tekst i fot. Andrzej Konowrocki

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości