Reklama

Piotr Zgorzelski, Marek Martynowski, Elżbieta Gapińska, Wioletta Kulpa, Rafał Nadratowski, Adrian Brudnicki - komentują wyniki wyborów

16/10/2023 15:00

Sprawdź, co powiedzieli kandydaci startujący w wyborach do Sejmu i Senatu z okręgu nr 16 (płocko-ciechanowskiego).

- Obecnie spływające wyniki są dla nas, czyli dla Trzeciej Drogi, bardzo pozytywne. Wygląda na to, że Polacy chcą alternatywy w świecie zdominowanym przez PiS i PO. Cieszę się, że tą alternatywą okazaliśmy się właśnie my i nasze propozycje programowe. Niemniej jednak wstrzymałbym się z nadmiernym entuzjazmem do czasu opublikowania ostatecznych wyników - powiedział wicemarszałek Sejmu i kandydat do Sejmu z listy Trzeciej Drogi Piotr Zgorzelski.

Ubiegający się o reelekcję senator Prawa i Sprawiedliwości Marek Martynowski w pierwszym powyborczym komentarzu powiedział, że wynik wyborów jest zbliżony do sondażowych przewidywań. – Wiedzieliśmy, że wygramy wybory. Teraz będzie rozstrzygało się, czy stworzymy rząd. O wszystkim zdecyduje liczba mandatów. Jeśli będzie to około 200, nie wiem, czy uda nam się stworzyć koalicję. Jeśli ta liczba będzie większa, można będzie o tym myśleć. Ale to już będzie kwestia rozmów prowadzonych przez szefostwo partii – mówił senator Martynowski podczas wieczoru wyborczego – tuż po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów. Na pytanie, kto mógłby być potencjalnym koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości, senator Martynowski odpowiedział, że tu decyzja leży po stronie szefostwa PiS. – Nie pokuszę się o wskazanie koalicjanta.

Reklama

Z kolei na pytanie o to, co zadecydowało o takim wyniku wyborów, Marek Martynowski odpowiedział, że z obserwacji sceny politycznej wynika, iż nikomu nie udało się utrzymać rządów na trzecią kadencję. – Nie udało się Platformie, PSL-owi. Być może jest to zmęczenie wyborców i kilka, kilkanaście procent głosów przechodzi w jedną lub w drugą stronę – skomentował senator.

Ubiegająca się ponownie o poselski mandat z regionu płocko-ciechanowskiego Elżbieta Gapińska (lista KKW KO, PO), oceniając pierwsze sondaże, powiedziała, że pełne dane przyniosą jeszcze lepsze wyniki. – Cieszę się, że wygraliśmy te wybory. Wspólnie z koleżankami i kolegami z innych opozycyjnych komitetów wyborczych wykonaliśmy mnóstwo wielkiej, ciężkiej pracy. Tym bardziej cieszę się, że zakończyła się sukcesem. Jestem przekonana, że jesteśmy w stanie utworzyć rząd. Mam nadzieję, że to jednak opozycji pan prezydent powierzy tworzenie rządu. Bo PiS, mimo wygranych wyborów (według pierwszych wyników), nie jest w stanie utworzyć rządu nawet z Konfederacją. Zatem nie widzę powodu, żeby miano opóźniać tę kwestię. Bo przedłużanie byłoby wysoce niekorzystne dla kraju. Wygraliśmy i powinno nam się dać szansę na rozpoczęcie pracy – mówiła w porannym poniedziałkowym komentarzu posłanka Elżbieta Gapińska.

Reklama

Kandydująca po raz pierwszy do Sejmu RP z listy PiS Wioletta Kulpa na pytanie, czy wierzy we własny sukces, odpowiedziała: – Nie chcę odnosić się do swojej osoby, podporządkuję się wynikowi w demokratycznych wyborach. Zrobiłam dużo w tej kampanii, cieszę się z jednego – że w całym okręgu płocko-ciechanowskim odwiedziłam dużo miejsc, rozmawiałam z tak dużą liczbą nowych osób, poznałam mnóstwo nowych środowisk. I to jest efekt dodany tej kampanii wyborczej, w której postawiłam na bezpośrednie rozmowy – mówiła Wioletta Kulpa.

Na pytanie, czy pełne wyniki wyborcze mogą coś zmienić, i na ile, jeśli chodzi o dane procentowe, Wioletta Kulpa odpowiedziała: – Trudno jest tu mówić, z pewnością będą jakieś wahnięcia. Czekamy na oficjalne wyniki PKW. Osobiście od początku obstawiałam wynik 39%. Odnosząc się do sondażowych wyników, Wioletta Kulpa mówiła, że jest to niesamowity sukces. – Nie wiem, czy będzie większość możliwa do zbudowania rządu w postaci naszych mandatów, czy ewentualnie posiłkowania się koalicjantami. Czekamy na oficjalne wyniki PKW.

Reklama

Zadowolenia z wyników wyborów nie kryją kandydaci Trzeciej Drogi. To ugrupowanie koalicyjne Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 Szymona Hołowni. - Pełen emocji i radości wieczór wyborczy spędziliśmy w warszawskim sztabie. Dzięki Trzeciej Drodze dokonało się to, co miało się dokonać. Wstępne wyniki wyborów pokazują, że jesteśmy potrzebni i wiarygodni dla ludzi, korzy mają dość kłótni i chcą zmian. Czekamy oczywiście na dalsze decyzje. Mam jednak nadzieję, że powierzając misję tworzenia rządu, prezydent RP wybierze polityka z realnej opozycji, a nie z ugrupowania, które wygra wybory jedynie matematycznie – powiedział Rafał Nadratowski z Polski 2050 Szymona Hołowni.

Kandydujący do Sejmu z listy Lewicy płocczanin Adrian Brudnicki nie krył zadowolenia z pierwszych wyników wyborów, chociaż starał się studzić emocje. – Czekamy z niecierpliwością na ostateczne wyniki wyborów. Najbardziej cieszy mnie to, że udało się spełnić największe marzenie wyborców – przywrócić Polskę do normalności. Jesteśmy trochę zawiedzeni, bo nasze ugrupowanie liczyło na więcej. Najważniejsze jest to, że otwieramy nowy rozdział w historii kraju. Polska będzie bardziej europejska, demokratyczna, po prostu normalna – powiedział Adrian Brudnicki.

Reklama

W kończącej się kadencji Sejmu Lewica miała jednego posła z okręgu płocko-ciechanowskiego. To Arkadiusz Iwaniak, który w tegorocznych wyborach wystartował z okręgu nr 20, czyli powiatów wokół Warszawy. Czy Lewicy uda się ponownie zdobyć mandat poselski w okręgu nr 16? - Trudno w tej chwili wyrokować, czekamy w napięciu na ostateczne wyniki, ponieważ będą decydować detale, pojedyncze głosy – dodał Adrian Brudnicki.

rad, jac, (ek)

fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości