Licealistka z Płocka – Martyna Albrechczyńska – padła ofiarą hejtu w Internecie. W sieci miał krążyć film pornograficzny z jej rzekomym udziałem. Niechęć ludzi odczuła jednak w realnym świecie. Jak wspomina, była wyśmiewana, wytykana palcami. W ubiegłym tygodniu dziewczyna opowiedziała o swoich problemach płockim dziennikarzom. Stało się to podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Rutkowskiemu i Martynie towarzyszyli ubrani na czarno pracownicy detektywa. – Do 28 lutego Martyna była uczennicą Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Stanisława Małachowskiego. Na początku marca rozpoczęła naukę w Jagiellonce. Po dwóch dniach w nowej szkole otrzymała informację, że wśród uczniów jej byłej szkoły krąży film pornograficzny, w którym rzekomo miała brać udział Martyna. Oczywiście film ten został sfingowany. Takie sytuacje zdarzają się często w różnych szkołach i niejednokrotnie doprowadzają do dramatycznych czynów – mówi Krzysztof Rutkowski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze