Pisanie o drogach w regionie to temat rzeka. Czy to gminne, czy to powiatowe, czy nawet wojewódzkie i krajowe, nigdy chyba nie będą doskonałe. Najgorzej jest jednak tam, gdzie nie ma ani kawałka asfaltu, a mieszkańcy muszą przedzierać się przez piaszczyste pryzmy. Jak na przykład w Jeżewie, Trzciannej czy Starym Duninowie. Wymienione drogi tworzą swego rodzaju około 5-kilometrową pętlę wokół Nowego Duninowa, łączącą drogę krajową nr 62 z drogą wojewódzką nr 573: – Te drogi mają duże znaczenie lokalne – przekonuje radny. – Od kilku lat informuję Zarząd Dróg Powiatowych o ich tragicznym stanie: są to zwykłe drogi gruntowe, po których bardzo trudno jeździć. Tymczasem raz na jakiś czas przysyłana jest równiarka, która nie wyrównuje, ale psuje te drogi. Wykonawca tej usługi wykonuje ją niechlujnie, wyoruje kamienie, które powodują zagrożenie na drodze. Mam wrażenie, że ta droga nie ma dla powiatu znaczenia, chociaż jest powiatowa. Radny przyznaje, że biegnąca przez wymienione wsie droga nie jest zbyt gęsto zamieszkana, ale w pewnej swej części ma ważne znaczenie infrastrukturalne: – Na ul. Wierzbowej w Nowym Duninowie znajduje się kolektor ściekowy, zbudowany jest też wodociąg. Częściowo ta ulica jest zalana asfaltem, ale nie do końca. Ta droga powinna być dobrze zrobiona, ponieważ wszystko wskazuje na to, że w tym kierunku Nowy Duninów się rozbuduje, co wynika z planu zagospodarowania przestrzennego – dodaje Henryk Kamiński. Bogumił Sobieski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku, do którego trafiają skargi radnego na stan drogi, określa ją jako „polną, leśną, piaskową”. W Nowym Duninowie jest nawieziona m.in. żużlem: – Od 2003 roku ta droga jest wnioskowana o włączenie do planu przebudowy. Tymczasem powiat najczęściej wprowadza do programu te drogi, których modernizacja będzie dofinansowana z zewnątrz. Na tę drogę nie udało się takiego dofinansowania pozyskać, są inne, bardziej priorytetowe. Jeżeli w powiecie do przebudowy nadaje się 75 % dróg, to musimy wybierać optymalnie, a omawiana droga spełnia kryteria zaledwie drogi lokalnej. Dyrektor Sobieski przypomina, że od 2005 r. gminy w powiecie mogą przejmować drogi, które są dla nich ważne i same ubiegać się o środki na ich budowę czy remont. Nowy Duninów nigdy nie starał się o przejęcie tej akurat drogi powiatowej, za to przejął drogę do Dzierząznej, a teraz stara się o przejęcie odcinka z Nowego Duninowa do Lipianek. Jak można więc wywnioskować, dla samorządowców droga przez Jeżewo, Trzcianno i dwa Duninowy też nie jest priorytetowa. Gdy urzędnicy i radni ze sobą dyskutują, mieszkańcy wsi feralnie położonych nad zwykłą drogą gruntową, muszą walczyć z przejazdem. I oby kamień spod kół nie wpadł im przez szybę do środka samochodu. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze