Reklama

Posłanka z okręgu płocko-ciechanowskiego pożegna się z PiS? Poparła Mateusza Morawieckiego

– Dziś tylko Mateusz Morawiecki broni dokonań naszych rządów 2015-2023 – skomentowała w mediach społecznościowych wystąpienie w studiu telewizyjnym jednej ze stacji wystąpienie Jacka Kurskiego. Opublikowała również grafikę z informacją, że rządy Mateusza Morawieckiego jako premiera „to najlepszy czas dla Polski”.

Ostatnio Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, ogłosił, że tym parlamentarzystom, którzy nie złożą deklaracji o braku działania w stowarzyszeniach politycznych (a były premier Mateusz Morawiecki utworzył takie pod nazwą Stowarzyszenie Rozwój Plus) grozi wykluczeni z partyjnych szeregów.

Anna Cicholska jeszcze 17 lipca zapewniała w mediach społecznościowych, że „wybiera Polskę, wybiera Prawo i Sprawiedliwość”. Jednocześnie tego samego dnia opublikowała zdjęcie, na którym jest z byłym premierem za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Następnie posłanka podpisała się pod listem członków Stowarzyszenia Rozwój Plus do prezesa Kaczyńskiego (łącznie podpisanego przez 45 parlamentarzystów).

Reklama

– Podziały nas osłabiają, a jedność – nawet przy różnicy zdań co do dróg – pozostaje warunkiem trwałego zwycięstwa i odpowiedzialności za państwo. Dlatego pragniemy jasno zadeklarować: naszym celem jest jedność Prawa i Sprawiedliwości – czytamy w nim.

Z drugiej strony podkreślono: – Sama jedność nie wystarczy – równie ważne jest ponowne dotarcie do tych grup, które w ostatnich latach od nas odeszły, i odzyskanie ich zaufania.

Ten post skomentował także Mateusz Morawiecki: – Nasz list to jasna deklaracja: chcemy ciężko pracować dla Polski w ramach PiS i w Stowarzyszeniu!

Reklama

Sama posłanka tłumaczyła, dlaczego wstąpiła do Stowarzyszenia Rozwój Plus:

– Jestem dumna z ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Pod przywództwem prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz premier Beaty Szydło i premiera Mateusza Morawieckiego Polska weszła na nowy poziom rozwoju. Chciałabym, aby Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się jednym ze skrzydeł szerokiego obozu Prawa i Sprawiedliwości. Największe sukcesy naszego środowiska przypadły na okres, gdy Prawo i Sprawiedliwość stanowiło centrum obozu, Solidarna Polska tworzyła jego prawe skrzydło, a Porozumienie reprezentowało nurt wolnorynkowy i nieco bardziej liberalny. Dzięki temu potrafiliśmy zagospodarować szeroką przestrzeń polityczną – od centrum po prawą stronę sceny politycznej. Dziś mam wrażenie, że podobny model z powodzeniem buduje Konfederacja. Powinniśmy odpowiedzieć na to równie szeroką ofertą programową, której ważnym elementem może być środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego. Wizja Polski ambitnych projektów infrastrukturalnych, takich jak CPK czy energetyka jądrowa, Polski innowacyjnej, nowoczesnej i zasobnej, stanowi istotę programu naszego Stowarzyszenia. Nie chcemy z tej wizji rezygnować. Realizowaliśmy ją i nadal chcemy ją realizować jako część szerokiego obozu Prawa i Sprawiedliwości. Mam głęboką nadzieję, że tak pozostanie również po 23 lipca – dodała w oświadczeniu.

Reklama

Kolejne dni pokazały, że tzw. rozmowy ostatniej szansy między liderem PiS a byłym premierem nie przyniosły porozumienia. Jarosław Kaczyński w piątek poinformował, że brak złożonych deklaracji przez ponad 30 posłów utożsamia z rezygnacją z członkostwa w partii. Twierdził, że były to świadome decyzje, ponieważ członkowie partii wiedzieli, co powinni podpisać i znali skutki ewentualnego braku takiego podpisu. W wywiadzie prowadzonym przez Danutę Holecką prezes PiS decyzję tłumaczył tym, że działalność stowarzyszenia na zewnątrz partii niosła „bardzo poważne zagrożenie finansowe” dla ugrupowania („partia nie może finansować żadnych podmiotów zewnętrznych”), także że nie może się zgodzić na „podwójną lojalnością, dwa kierownictwa”. – Chcieliśmy zachować zasadę równości i pewnego poziomu dyscypliny – dodał.

Natomiast poseł Marcin Horała, także ze Stowarzyszenia Rozwój Plus, dalej przekonywał, że stowarzyszenie nie stanowi "konkurencji dla PiS".

Reklama

Już po decyzji prezesa…

Posłanka w sobotę, 25 lipca, opublikowała kolejną grafikę ze zdjęciem Mateusza Morawieckiego i tekstem dotyczącym wewnętrznych relacji w partii (uprzedzającą, że członkowie stowarzyszenia mogą być nazywani „rozłamowcami”) i z prośbą do wyborców PiS, aby pamiętali, że „lata 2017-2023 to Mateusz Morawiecki i to najlepszy czas dla Polski”.

Z kolei w niedzielę w poście odniosła się do wywiadu w stacji telewizyjnej, w którym Jacka Kurskiego nazwała „przyszłym liderem PiS na okręg płocko-ciechanowski”. W jednym z ciechanowskich mediów potwierdziła, że nie opuściła szeregów stowarzyszenia i zamierza dalej wspierać Mateusza Morawieckiego, ponieważ sądzi, że to on „będzie współtworzył nową polską prawicę oraz nowe Prawo i Sprawiedliwość”.

Reklama

Działacze ze stowarzyszenia – formalnie – nadal są członkami partii. Na wtorek, 28 lipca, zwołano posiedzenie Komitetu Politycznego, „który przyjmie do wiadomości fakt”, że ponad 30 posłów znajdzie się poza PiS.

Anna Cicholska została posłanką w 2015 r. (za każdy razem startowała z list komitetu wyborczego PiS).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/07/2026 22:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości