Reklama

Wielki sport w małym mieście

04/04/2007 13:07
Pobudowanie hali sportowej w Wyszogrodzie było strzałem w dziesiątkę. Pełnowymiarowy, nowoczesny obiekt cieszy się zainteresowaniem nie tylko miejscowych sportowców, ale też piłkarzy ręcznych Wisły Płock. Szczypiorniści przyjeżdżają tutaj systematycznie na zgrupowania. Do swojej dyspozycji mają prócz hali, także pobliski internat, w którym obecnie nie ma przepełnienia. Trochę wstyd, że w porównaniu z Wyszogrodem, Płock wciąż stoi daleko w tyle ze swoimi obiektami.
W hali w Wyszogrodzie nie ma dnia bez rozgrywek, meczów i zawodów. – Na stałe już do kalendarza weszły turnieje siatkarskie, które odbywają się na przełomie lutego i marca, zbiegają się z rocznicą niepodległości Wyszogrodu – mówi Stanisław Lichota, pracownik hali.
To dyscyplina, którą szczególnie lubią wyszogrodzianie i na tej niwie co roku wychowują młodych zawodników. W ostatniej edycji znów koleżanki z regionu pokonały uczennice z tutejszego Zespołu Szkół. Podobnie było w przypadku uczniów. W tym roku wyszogrodzkie gimnazjum musiało niestety ustąpić przed umiejętnościami młodzieży z Młodzieszyna, Małej Wsi i Czerwińska.
Swoje miejsce znajduje tutaj także Klub „Stegny” Wyszogród. Seniorzy, juniorzy i trampakarze przygotowują się do sezonu piłkarskiego. Mają szansę znaleźć się wkrótce w lidze okręgowej. Za to jeśli chodzi o tenis stołowy w wykonaniu zawodników sekcji Klubu „Stegny”, której szefem jest Ryszard Borkowski, na pewno będzie o niej głośno w kraju. Zawodnicy znajdują się obecnie na czwartym miejscu w pierwszej lidze i zakwalifikowali się do Mistrzostw Polski. Rosną już młodzi następcy. Od września chłopców z liceum, gimnazjum i podstawówki szkoli Sławomir Szczodrowski. To na razie przygoda w piątej lidze.
– Od grudnia hala sportowa żyje Grand Prix turnieju w halową piłkę nożną. Grają tu nie tylko drużyny miejscowe, przyjeżdżają też z Płocka. Do tego dochodzą jeszcze turnieje tenisa stołowego dla dzieci i młodzieży. W maju przewidywany jest wielki finał – zapowiada Wiesław Tomkiewicz.
Z hali korzystać mogą jednak wszyscy, nie tylko drużyny i zawodnicy. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się tutejsza siłownia. – Pieniądze z urzędu gminy pozwoliły na zakup ławek, orbitreku, roweru stacjonarnego, steperów i bieżni. Pomyślano też o paniach, które w poniedziałki i czwartki spotykają się na aerobiku – tłumaczy Jacek Janczak. Życie na hali toczy się na okrągło i na sportowo.  
BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości