Reklama

Widziane ze Skarpy.....

27/09/2017 11:32

Trwa w najlepsze polskie wymachiwanie szabelką. W odpowiedzi na rosyjsko – białoruskie manewry wojskowe „Zapad 17” nasza dzielna armia przy wsparciu sojuszniczych jednostek z jedenastu państw NATO rozpoczęła ćwiczenia „Dragon 17”. Zorganizowane z równie wielkim rozmachem. Ba, jeśli chodzi o liczebność wojsk to nawet większym. W naszych ćwiczeniach bierze udział siedemnaście tysięcy żołnierzy i trzy i pół tysiąca jednostek sprzętu wojskowego przy dwunastu tysiącach (to dane oficjalne) uczestników manewrów „Zapad 17” i siedmiuset jednostkach sprzętu. Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy jest to odpowiedź na działania rosyjskie, to można dodać, iż scenariusz naszych manewrów też był jakby podobny – połączenie wojny konwencjonalnej i hybrydowej. Dodatkowo dzielnych wojaków wspierają najważniejsi politycy, prowadząc małą wojnę psychologiczną z naszym odwiecznym wrogiem. „Rosja nie pomaga w znalezieniu rozwiązania kryzysów światowych i eksportuje polityczną korupcję” – powiedział prezydent Andrzej Duda do kadetów w West Point. „Presja ze strony Rosji wymaga szybkiego działania” – wtóruje mu minister obrony Antoni Macierewicz w Pentagonie. Tak zdecydowana odpowiedź na rosyjską próbę zastraszenia sąsiadów, a tak widzieli cel manewrów „Zapad 17” nasi komentatorzy, w tym generałowie Wojska Polskiego w stanie spoczynku, musiała wywrzeć odpowiednie wrażenie. Jest na to bezpośredni dowód. Rosjanie wycofują pospiesznie swój sprzęt z terenu Białorusi. A była obawa, że tam zostanie…
Tymczasem „najbardziej opiniotwórczy dziennik w kraju” zabrał się za zwalczanie „kultu żołnierzy wyklętych”. Na początek zamieszczono list otwarty byłego żołnierza AK pseudonim „Rysiek” (nie mylić z Ryśkiem z „Klanu”), w którym ów „Rysiek” „stanowczo protestuje przeciwko” temu kultowi twierdząc, iż jest oparty na kłamstwie, jakoby „wyklęci” to była prawdziwa podziemna armia, kierowana przez polskie władze z Londynu. Czyli jakby kontynuacja Polskiego Państwa Podziemnego. „Konkurencja” dla Armii Krajowej z okresu wojny. Na dodatek liczebnie ją przewyższająca… Nie wiem, skąd „Rysiek” czerpie te informacje. Czy ów list napisał ot, tak, sam z siebie, czy też ktoś go do tego „zainspirował”. Ale nie ulega wątpliwości, że cała akcja doskonale wpisuje się w linię programową „najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju”. Można się tylko nieco dziwić, że tak zdeklarowanemu obrońcy etosu Armii Krajowej nie przeszkadza, iż dziennik ten jakiś czas temu ów etos „potraktował” tekstem o Akowcach mordujących Żydów w czasie Powstania Warszawskiego. Cóż, wiek robi swoje, pamięć już nie ta…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości