W PGS otwarta została wystawa wrocławskiego artysty Mariusza Mikołajka „Malarstwo. Dowody istnienia”. Ekspozycja składa się z około 30 wielkoformatowych prac – kilka z nich prezentowanych po raz pierwszy. W Płocku premierę mają powstałe niedawno dwie „Ostatnie wieczerze”. Na parterze galerii oglądamy prace z cyklu „Zapis IV”, „Selfie”, „Obozowy”. U góry cykl „Windows”.
- Ta wystawa mnie wiele uczy i wiele pokazuje, a przede wszystkim daje siły do dalszej pracy twórczej. Dobór prac jest niesamowity – niektóre przedziela 40 lat. Można powiedzieć, że są namalowane w zupełnie inny sposób, przez zupełnie innego człowieka - a jednak przez tego samego. Wszystko, co słuchamy, na co patrzymy, jeżeli ma jakąś głębię, ma coś do zaproponowania – coś ponad ten niestety płaski, spłaszczony świat, który zaczął nas otaczać – może być wartościowe i warto temu trochę czasu poświęcić – mówił Mariusz Mikołajek.
Mariusz Mikołajek jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych) we Wrocławiu. Dyplom uzyskał w pracowni prof. Konrada Jarodzkiego. Brał udział w kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Zajmuje się także street artem. Na Dworcu Głównym we Wrocławiu wraz z Czesławem Chwiszczukiem, Christosem Mandziosem i Zbigniewem Milem w latach 90. otworzyli głośną wystawę obrazów, fotografii i rzeźby zatytułowaną „Popatrz kiedy przechodzisz... popatrz każdy przechodzi”. Zasłynął również jako autor murali. Prze ostatnie 12 lat kierował projektem, w ramach którego we wrocławskiej dzielnicy Nadodrze powstały kolorowe podwórka odwiedzane przez turystów z całego świata.
- Na wystawie prezentujemy wyjątkowe dzieła o niesamowitej energii i sile wyrazu, w których światło, wyrazista faktura malarska bogata kolorystyka, są głównymi przekaźnikami treści, która w symboliczny sposób oddaje bardzo ważne dla artysty tematy – podkreślała dyrektor PGS, Alicja Wasilewska.
Ekspozycja pozostanie w galerii do 30 czerwca.
Tekst i fot. Marta Kunavar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze