Reklama

Ważne uzasadnienie wyroku SN w sprawach CHF

Po wielu tygodniach oczekiwania Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienie uchwały III CZP 25/22, które rozwiewa wiele kluczowych wątpliwości dotyczących sporów związanych z kredytami waloryzowanymi bądź indeksowanymi do franka szwajcarskiego. Poniżej przedstawiam główne punkty wraz z argumentacją używaną przez Sąd Najwyższy.

 

Nieważność klauzul przeliczeniowych

Sąd Najwyższy podkreśla, że usunięcie z umowy kredytowej klauzul przeliczeniowych, które zostały uznane za abuzywne, prowadzi do niemożności określenia głównego świadczenia kredytobiorcy. Sąd wskazuje, że klauzule przeliczeniowe są kluczowe dla charakteru umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego. Ich brak zmienia istotę umowy, przekształcając ją w inny rodzaj umowy, na co strony nie wyraziły zgody. Eliminacja klauzul przeliczeniowych uniemożliwia określenie podstawowych elementów umowy, takich jak kwota kredytu czy wysokość rat. Sąd stwierdził, że bez tych klauzul nie jest możliwe ustalenie sposobu przeliczania kwoty kredytu, co powoduje, że umowa nie spełnia minimalnych wymogów niezbędnych do jej istnienia, co w kontekście procesowym prowadzi do wniosku, że bez tych elementów umowa nie może być uznana za ważną.

Reklama

 

Kontynuacja umowy po usunięciu klauzul abuzywnych

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku podkreśla, że umowa po usunięciu klauzul nie może zachować swojej tożsamości. Umowa kredytu indeksowanego lub denominowanego bez klauzul przeliczeniowych nie jest tą samą umową, na którą strony się zgodziły.

Dla oceny uzgodnionej treści umowy istotne jest poszanowanie woli stron. Narzucenie im umowy o innej treści naruszałoby zasadę swobody umów. Sąd wskazuje, że nie jest dopuszczalne uzupełnianie umowy przez sąd w sytuacji, gdy brakuje w niej kluczowych postanowień.

Reklama

W sytuacji gdy pierwotna treść umowy jest niezgodna z prawem, a sąd powszechny nie ma umocowania by tworzyć nową treści umowy, niemożliwa prawnie jest kontynuacja umowy po usunięciu klauzul abuzywnych.

 

Rozliczenie wzajemnych roszczeń – teoria dwóch kondykcji

Sąd Najwyższy opowiada się za stosowaniem tzw. teorii dwóch kondykcji przy rozliczaniu nieważnych umów kredytowych. Oznacza to, że każda ze stron może niezależnie dochodzić zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia.

Sąd podkreślił, że roszczenia obu stron są samodzielne i niezależne. Nie można automatycznie kompensować tych roszczeń bez wyraźnej woli stron. Sąd wskazuje, że kompensacja wzajemnych roszczeń może nastąpić jedynie na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym dotyczącym potrącenia (art. 498 k.c.), co wymaga złożenia odpowiedniego oświadczenia przez jedną ze stron.

Reklama

Dodatkowo sąd zauważa, że stosowanie teorii salda mogłoby naruszać prawa konsumenta, zwłaszcza w kontekście przedawnienia roszczeń. Teoria dwóch kondykcji lepiej zabezpiecza jego interesy.

 

Rozpoczęcie biegu przedawnienia roszczeń banku

Sąd Najwyższy uznaje, że termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna się od momentu, gdy konsument zakwestionuje umowę, np. poprzez złożenie oświadczenia o nieważności umowy lub wniesienie pozwu.

W ocenie Sądu Najwyższego rozpoczęcie biegu przedawnienia w momencie zakwestionowania umowy przez konsumenta zapewnia równowagę między stronami i chroni konsumenta przed nadmiernie długim okresem niepewności.

Reklama

Sąd posługuje się koncepcją bezskuteczności zawieszonej, gdzie umowa jest nieważna od początku, ale jej nieważność „uruchamia się” dopiero w momencie, gdy konsument się na nią powoła.

 

Brak prawa do dodatkowego wynagrodzenia za korzystanie ze środków

Sąd Najwyższy stwierdza, że w prawie polskim nie ma przepisu, który przewidywałby możliwość dochodzenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału drugiej strony w przypadku nieważności umowy. Oznacza to, że żadna ze stron nie jest uprawniona do żądania dodatkowego wynagrodzenia w okresie od wypłaty środków do ich zwrotu.

Reklama

Dodatkowo Sąd Najwyższy zauważył, że żądanie takiego wynagrodzenia przez bank mogłoby zniechęcać konsumentów do dochodzenia swoich praw i naruszałoby cel dyrektywy 93/13/EWG dotyczącej ochrony konsumentów.

Podsumowując, argumentacja zawarta w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego skupia się na ochronie konsumenta i zapewnieniu zgodności z prawem unijnym. Uznanie klauzul przeliczeniowych za nieważne prowadzi do nieważności całej umowy, której nie można kontynuować w zmienionej formie. Rozliczenia między stronami powinny odbywać się na zasadzie niezależnych roszczeń, bez automatycznego kompensowania wzajemnych świadczeń. Bank nie jest uprawniony do żądania dodatkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, co wynika zarówno z przepisów prawa polskiego, jak i orzecznictwa TSUE.

Reklama

 

radca prawny Karol Olkuski
pl. Stary Rynek 2 lok 1B, Płock

kancelaria@olkuski.legal

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2024 09:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości