Reklama

Trzy złote medale płocczan

14/07/2015 08:17
W Płocku rozegrany został IV Puchar Polski judo masters z udziałem 102 osób: 9 zawodniczek i 93 zawodników. W sumie rozegrano 128 walk w 41 kategoriach wagowych.
Zawody stały na bardzo wysokim poziomie technicznym, a na macie spotkali się judocy z: Polski, Austrii, Litwy i Łotwy. Z powodu kontuzji odniesionych na rozgrywanych tydzień wcześniej mistrzostwach Europy masters, z udziału w płockich zawodach musieli zrezygnować reprezentanci: Niemiec, Słowacji i Czech.
Płock reprezentowało troje zawodników z klubu UKS ,,Judo Kano” Płock: Leszek i Kinga Jarosińscy oraz debiutująca w tej kategorii Mariola Dubiel. Dla Jarosińskich Puchar Polski w Płocku to najważniejsza impreza w sezonie i byli do niej przygotowani jak na zawodowców przystało. – Systematyczne przygotowania rozpoczęliśmy już w styczniu. Siłownia, sparingi, treningi techniczne, biegi i starty w zawodach mniejszej rangi – wszystko było dostosowane do startu w Pucharze Polski – powiedział Leszek Jarosiński. I jak się okazało, wyniki przygotowania były odpowiednie.
Rozpoczął Leszek Jarosiński, który wywalczył po raz czwarty z rzędu Puchar Polski w wadze 90 kg. Jego dorobek w czterech edycjach Pucharu Polski to osiem walk wygranych przed czasem i jedna wygrana na punkty. Obecnie jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w Polsce w kategorii masters.
W ślady męża i swojego trenera poszła Kinga Jarosińska. Po zwycięstwach w kategorii 78 kg i 70 kg, od dwóch lat startuje w wadze 63 kg i w niej zdobywa laury. Pierwszą przeciwniczką płocczanki była Katarzyna Olejniczak z klubu SOTO Warszawa. Panie toczyły już walki ze sobą w poprzednich latach i do tej pory wygrywała płocczanka, więc rywalka chciała rewanżu. Kinga potwierdziła swoje doświadczenie, narzuciła rywalce swoje tempo i szybko wykonała rzut soto-maki-komi, który powalił przeciwniczkę. Po otrzymaniu siedmiu punktów za rzut, zaraz po wznowieniu walki, wykonała jeszcze raz soto-maki-komi (rzut przez nogę z podkręceniem) i skończyła walkę łapiąc zaskoczoną rywalkę w trzymanie.
Drugą przeciwniczką Kingi była Anna Tomaszewska z LTS Legionowo. Tu historia się powtórzyła. Kilka kroków wystarczyło, by wykonać uchi-matę i dokończyć walkę w parterze, co dało płocczance zwycięstwo. Ostatecznie na swoim koncie ma jeden srebrny i trzy kolejne złote krążki w kolekcji oraz dziesięć walk wygranych przy jednej przegranej w pierwszym pucharze z 2012 r. W klasyfikacji ogólnopolskiej kobiet – w kategorii masters nie ma sobie równych zarówno pod względem stażu (8 lat startów), jak i dokonań – dwa medale Mistrzostw Europy, od 2008 r. siedem kolejnych złotych krążków Mistrzostw Polski oraz cztery medale Pucharów Polski, w tym trzy złote.
W zawodach zadebiutowała Mariola Dubiel, była podopieczna trenera Wojciecha Pudlika, obecnie trenująca w UKS Judo Kano pod okiem Leszka Jarosińskiego. – Największym problemem w przygotowaniach było opanowanie tremy przed występem w Płocku. Mariola jest bardzo pracowitą i niezwykle zaciętą zawodniczką, więc z techniką nie było problemu, musieliśmy natomiast wzmocnić jej odporność psychiczną – powiedział Leszek Jarosiński.
Wynik przeszedł oczekiwania wszystkich. Mariola Dubiel po walkach z Iwoną Górską z SOTO Warszawa i Dominiką Mateuszczyk z LTS Legionowo zdobyła swój pierwszy Puchar Polski judo masters kobiet w kategorii 57 kg. Teraz cała trójka odpoczywa, ale niebawem rozpoczną się przygotowania do Mistrzostw Polski, które odbędą się w październiku we Wrocławiu. Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości