Reklama

Tony Halik podzielił płockich radnych. Jego imię będzie nosić płockie molo

Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta Płocka radni zdecydowali się nazwać wiślane molo imieniem Tony’ego Halika. Nie była to jednak decyzja jednogłośna, spotkała się ze sprzeciwem radnych Prawa i Sprawiedliwości.

O przygotowaniach do nazwania płockiego molo imieniem znanego podróżnika i dziennikarza mówiła radna Daria Domosławska. Przypomniała, że już w 2013 roku pojawił się pomysł, żeby na osłonie przeciwlodowej zamontować rzeźbę przedstawiającą Tony’ego Halika, który w swoją pierwszą podróż wyruszył właśnie z Płocka. To w naszym mieście uczył się najpierw w Małachowiance, ale ostatecznie ukończył Jagiellonkę. Ta pierwsza podróż – tratwą w kierunku Gdańska - została przerwana przez straż graniczną Zdaniem radnej Domosławskiej Tony Halik „otworzył okno na świat”, spełniając swoje marzenia, a podróżnicze programy telewizyjne, które tworzył wspólnie z żoną, Elżbietą Dzikowską, cieszyły się olbrzymią popularnością. Zwróciła uwagę, że imię Tony’ego Halika (1921 – 1998) – urodzonego jako Mieczysław Sędzimir – nosi czternaście szkół w Polsce. Jego imieniem jest też nazwany klub podróżniczy działający przy Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki.

Z planów przygotowania rzeźby przedstawiającej podróżnika nic nie wyszło. W konsultacjach płocczanie wyrazili opinię, że takie upamiętnienie powinno się odbyć bez większych nakładów finansowych. Nie wydaje to się dziwne, skoro samo molo przez lata wywoływało wiele kontrowersji. Zanim oddano je do użytku potrzebny był remont.

Reklama

W 2021 roku grupa płocczan zaproponowała nadanie imienia pomostowi, do którego już wówczas prowadziły wyremontowane bulwary. Tym razem sprawa też utknęła w miejscu. Najpierw zespół do spraw nazewnictwa wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej z pytaniem, czy taka decyzja nie narusza zapisów ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. IPN nie miał zastrzeżeń. Sprzeciwu nie wniosły też Wody Polskie – to ta instytucja jest właścicielem gruntów, na których wybudowane zostało molo. Wydana została też ekspertyza prawna, która potwierdziła, że Rada Miasta może nadawać nazwy obiektom stojącym na gruntach, które do miasta nie należą. W tej sytuacji zespół do spraw nazewnictwa na początku tego roku podjął decyzję o przygotowaniu stosownego projektu uchwały.

 

Reklama

Dyskusja

W imieniu radnych PiS głos zabrał przewodniczący klubu Szymon Stachowiak.

- To postać kontrowersyjna. Niektórzy zarzucają, że był mitomanem, nie wspomnę już o epizodzie w Wehrmachcie. Dlatego proponujemy, aby molo nosiło nazwę Grzegorza Stellaka, wioślarza, trenera, prezesa Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego, olimpijczyka – powiedział radny Szymon Stachowiak.

 

Zwrócił on uwagę, że dla osób z jego pokolenia Tony Halik jest obcą postacią.

- Może się okazać, że za dziesięć lat będziemy mieli inną perspektywę i będzie trzeba zmieniać nazwę molo – dodał Szymon Stachowiak. - Skoro chcemy upamiętnić wybitnego podróżnika, to wybierzmy Wojciecha Cejrowskiego, a jeśli marzyciela, to Małego Księcia.

Reklama

 

Radna Daria Domosławska zaproponowała, aby imię Grzegorza Stellaka nadać bulwarom wiślanym w sąsiedztwie PTW, kiedy zostaną wyremontowane.

Głos zabrał także prezydent Andrzej Nowakowski.

Tony Halik był związany z Płockiem. Małachowianka jest z niego dumna, chociaż skończył Jagiellonkę. Chcę zaprotestować przeciwko demagogii stosowanej przez pana radnego Stachowiaka. To, co pan powiedział, jest nieprawdą i manipulacją. Tony Halik został wcielony do Wehrmachtu, z którego zdezerterował. Potem służył w siłach francuskich i w Polskich Siłach Zbrojnych. Historia wielu Polaków z tamtych czasów była trudna i skomplikowana. Dlatego warto być uczciwym. Warto, żeby Tony Halik miał swoje miejsce tu, skąd wyruszył w swoją pierwszą podróż. Jego historia była inspiracją dla wielu osób – powiedział prezydent Andrzej Nowakowski.

Reklama

 

Ostatecznie uchwała w sprawie nazwania płockiego molo imieniem Tony’ego Halika została przyjęta przy 16 głosach „za” i 8 „przeciw”. Wejdzie w życie po czternastu dniach od opublikowania jej w dzienniku urzędowym województwa mazowieckiego.

Fot. J. Danieluk

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości