- Chcę mocno zaprotestować wobec wykupu nieruchomości przy ul. Tumskiej – w czwartek rozpoczął swoją wypowiedź radny Mirosław Milewski, były prezydent Płocka. Podczas sesji płoccy radni mięli podjąć decyzję, czy miasto kupi dwa budynki w centrum. Pierwszy z nich przez lata kojarzył się z Horteksem i pysznymi deserami lodowymi, drugi – z Hotelem Angielskim.
Sprawa wzbudza emocje nie tylko z uwagi na historię i sentymentalne wspominki. Zwłaszcza w przypadku budynku dawnego Horteksu, który od kilku lat niszczał na oczach Płocczan.
Przebudowa budynku została zakończona w 2010 r. Funkcję gastronomiczną wyparły biura instytucji finansowych. Po ich wyprowadzce budynek – znany już jako Galeria Tumska – opustoszał. Teraz drugie życie mogłoby zagwarantować miasto, wykładając za tę nieruchomość 7,4 mln zł (przed negocjacjami kwota wynosiła ponad 9,8 mln zł), i urządzając w tym miejscu nową siedzibę Młodzieżowego Domu Kultury. Dla MDK-u, przy zgodzie płockich radnych, nie byłaby to daleka przeprowadzka, raptem z Tumskiej 9 na Tumską 3B.
W budynku dawnego Horteksu miałby się rozgościć MDK. Z kolei w części parterowej dawnego Hotelu Angielskiego (cena wykupu wyniesie ponad 1,7 mln zł) i aktualnej siedziby MDK-u zaplanowano lokale usługowe, na piętrze – mieszkania na wynajem z programu „Mieszkania na start” (co daje możliwość ubiegania się o bezzwrotne wsparcie z Banku Gospodarstwa Krajowego nawet do 95 proc. wartości inwestycji).
Podczas sesji wybrzmiał jeden głos sprzeciwu. Mirosław Milewski, płocki radny, zarzucił władzom miasta zbyt częste wykupy nieruchomości od osób prywatnych (jednym z przykładów była kamienica na Starym Rynku naprzeciwko ratusza). Uważał, że zasobem nieruchomości miasta można zarządzać w bardziej profesjonalny sposób, lokując MDK w innym miejscu.
Nawiązywał do „koniecznego” generalnego remontu ul. Tumskiej (jeszcze za jego prezydentury). – Był to trudny moment. Wiązał się wyłączeniem tej części miasta na kilkanaście miesięcy, z ubytkami w działalności gospodarczej – przyznał. Byłemu prezydentowi Płocka zabrakło planu naprawczego, który z powrotem ożywiłby centrum. Swojemu następcy w ratuszu wytknął brak pomysłu na tę część Płocka. Podzielił się także własną receptą na poprawę sytuacji – to „specjalne plany inwestycyjne i ulgi, może przy współpracy z samorządem województwa mazowieckiego, innymi instytucjami, aby zaczęło tu kwitnąć życie gospodarcze i usługowe”.
Wracając do MDK-u... Radny przekonywał, że „chcemy pobić rekord Polski”, ponieważ w Płocku powstanie największy dom kultury w kraju. Jednocześnie dziwił się, że skoro powstał pomysł na stworzenie „mega dużego” MDK-u, dlaczego przy poszukiwaniu nieruchomości nie skorzystano z publicznego postępowania. Może wyszłoby taniej.
Zaoponował Mariusz Pogonowski. Radny opisywał warunki w budynku MDK-u, przekonując do zainwestowania w nową siedzibę: – Przy Tumskiej 9 pomieszczenia są klaustrofobiczne, malutkie, uniemożliwiające organizację pokazów czy występów przed audytorium. Budynek jest stary, z cieknącym dachem.
Dlaczego pomysł z Tumską 3B uważał za dobry? – Dziś mamy problem z uzależnieniem od internetu, młodzi coraz częściej mają problem z nawiązywaniem kontaktu z rówieśnikami. Pomysł z Tumską 3B jest niezwykły. Być może jest drogi, ale wydajemy mnóstwo pieniędzy na sport, na inna infrastrukturę. A kultura zawsze pozostaje z tyłu – ubolewał.
Zwracając się do Mirosława Milewskiego radny nieoczekiwanie wspomniał o molo. – Z perspektywy czasu uważam, że pieniądze, które pan wydał na jego budowę, nie zostały źle wykorzystane. Chociaż wówczas wielu ludzi było innego zdania, pomysł z molem wzdłuż rzeki wydawał się absurdalny. Teraz to działa, mnóstwo osób przychodzi tam na lody. MDK w nowym miejscu też będzie działał.
Tomasz Kominek przypominał, że samorząd województwa mazowieckiego zainwestował w wykup kamienic na Tumskiej na potrzeby Muzeum Mazowieckiego, co okazało się „strzałem w dziesiątkę”. – Funkcja dopełnienia kulturalnego w obszarze Muzeum Mazowieckiego i NovegoKina Przedwiośnie naprawdę tu pasuje. Nowe przestrzenie, ta nowa kubatura będą impulsem do oderwania dzieci od tabletów.
Mirosław Milewski: – Chcemy budować na Nowym Rynku filharmonię. I zapewne ten upór względem bezsensownej inwestycji doprowadzi do rozpoczęcia budowy za te 300 mln zł. Tu aż się prosi o połączenie funkcji. Z całą pewnością będą tam ogromne, niewykorzystane przestrzenie. A jeśli ktoś sądzi, że nowe przestrzenie przy Tumskiej 3B oderwą młodych ludzi od tabletów to albo jest marzycielem, albo nie zna swoich dzieci.
Ostatni głos w dyskusji należał do prezydenta Płocka. – Budynek byłego Horteksu od dawna straszy, a właściciel nie ma na niego pomysłu. W tym momencie aktywne zaangażowanie miasta jest jak najbardziej na miejscu. Zwłaszcza, że dzięki mądrej, dobrej polityce finansowej mamy na to środki. I możemy zrewitalizować przestrzeń, która dzisiaj nie jest wizytówką miasta. Tchnąć w nią nowe życie.
Andrzej Nowakowski zaprzeczył, aby w Płocku powstał największy MDK w Polsce. – A nawet gdyby powstał, byśmy się tym chwalili. Np. w Zielonej Górze dzieci i młodzież mają do dyspozycji 2 400 metrów kwadratowych powierzchni. Tu jest ok. 2 000. W mojej ocenie, także dzięki mieszkaniom na start, wszystko przyniesie fantastyczne, długofalowe efekty.
Prezydent przypomniał, że następstwem remontu ulicy Tumskiej było stopniowe przenoszenie się handlu do powstających galerii handlowych. Bronił również pomysłu z salą koncertową. – Płock takiej sali potrzebuje. Dodatkowo, tam gdzie będzie podziemny parking, powstanie także miejsce doraźnego schronienia – dopowiedział.
Głosowanie: 20 radnych poparło zakup nieruchomości, Mirosław Milewski wyraził sprzeciw, od głosu wstrzymał się Leszek Brzeski, głosu nie zabrali: Łukasz Chrobot, Marta Krasuska, Paweł Jasion.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze