Marek Martynowski, senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości apeluje, by szukać wspólnie rozwiązań, a nie uciekać się jedynie do kąsania opozycji. Wspólna jednocząca wszystkich sprawa to walka o nasze zdrowie w dobie koronawirusowej rzeczywistości. Tymczasem „języczkiem uwagi” wielu osób stały się szpitale tymczasowe, w tym także ten płocki, w którym w ostatnich dniach przebywało 26 pacjentów.
- Szpitale tymczasowe są atakowane od kilku miesięcy głównie przez parlamentarzystów z opozycji – podkreślał na ostatnim spotkaniu z dziennikarzami senator Marek Martynowski. Na dowód tego cytował tweety Marcina Kierwińskiego posła Platformy Obywatelskiej. Poseł kilkakrotnie wypowiadał się na temat szpitala, który powstał na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie jego zdaniem „pracy dla lekarzy nie ma, jest za to propaganda”. Poseł PO w kolejnych swoich wpisach na Twitterze twierdził również, że szpital na Stadionie Narodowym stoi praktycznie pusty, a kosztował miliony złotych, więc jego budowa to kolejne zmarnowane pieniądze.
Senator cytował również wpisy Dariusza Jońskiego, który odnosił się do szpitala tymczasowego w Płocku. Placówka została oddana do użytku na początku grudnia ubiegłego roku. Leczyło się tam wtedy dwóch pacjentów, choć łóżek było 200. To wywołało kąśliwe uwagi posła PO.
Marek Martynowski jest przekonany o zasadności istnienia szpitali tymczasowych. - Wszyscy dzisiaj wiemy, że jest trzecia fala pandemii. Występuje wzrost zachorowań. Eksperci twierdzą, że może dochodzić do 40 tys. zachorowań dziennie. Szpital tymczasowy w Płocku, jak i inne, na pewno są potrzebne. Z tego co wiem, w piątek (12 marca) było w nim ponad 20 pacjentów. Nie wiemy jednak, co się będzie dalej działo. Rozumiem, że są duże koszty utrzymania. Wiem też, że są braki, jeśli chodzi o zatrudnienie w takim szpitalu, począwszy od pielęgniarek, salowych, po lekarzy i anestezjologów. Ale bez szpitali tymczasowych w całej Polsce, niestety cała służba zdrowia by się zawaliła. Apeluję, żeby wspólnie szukać rozwiązań i pomysłów a nie atakować się wzajemnie i skupiać na tym, czy szpitale tymczasowe są potrzebne czy nie –– podkreślał senator.
Apel wystosował, by zwrócić uwagę na to, co jest naprawdę istotne w obecnej sytuacji, która niestety może się pogorszyć i to z dnia na dzień. Wciąż brakuje lekarzy i to jest temat do dyskusji, co zrobić, żebyśmy czuli się bardziej bezpieczni w walce z koronawirusem. W czasach, gdy coraz bardziej dotkliwie odczuwany jest brak specjalistów przy szpitalnych łóżkach, złożył też podziękowania całej służbie zdrowia za podjęty w czasach pandemii trud.
BeeS
fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze