W sali A płockiego Sądu Okręgowego pojawił się Mariusz T. To tzw. szatan z Piotrkowa, morderca czterech chłopców. To dla niego została stworzona tzw. ustawa o bestiach. Teraz przed sądem stanął za posiadanie pornografii dziecięcej. Sprawa przeciwko Mariuszowi T. toczy się przed Sądem Rejonowym w Gostyninie, ale rozprawa odbyła się w Płocku. Na pojawienie się Mariusza T. czekała liczna rzesza dziennikarzy. W sumie było ich więcej niż pozostałych osób na sali sądowej. Szatan z Piotrkowa w policyjnej asyście przyjechał do Płocka z Gostynina. To tam jest pensjonariuszem Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Mariusz T. wkroczył na salę rozpraw spokojny i wyluzowany. Żuł nawet gumę. Z długimi, spiętymi w kucyk, ufarbowanymi na blond włosami, w okularach z drucianą oprawką nie sprawiał wrażenia wielokrotnego mordercy-pedofila. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze