Mogą dostać odszkodowanie
Blisko 700 płocczan może się ubiegać o odszkodowanie. To byli pracownicy zakładów Energa Operator Gdańsk oraz Elektrowni Ostrołęka. W czasie konsolidacji spółek elektroenergetycznych w latach 2009–2010 Skarb Państwa zaproponował zamianę akcji tych przedsiębiorstw na papiery wartościowe Energa SA. Jednak w czasie jej trwania akcjonariusze otrzymywali akcje o niższej wartości. Wysokość odszkodowania może sięgnąć od kilku do kilkunastu tysięcy złotych na osobę. Spotkania w tej sprawie odbędą się 7 i 8 maja w Płocku.
Odzyskaniem odszkodowań zajmuje się Wspólna Reprezentacja. To inicjatywa zrzeszająca osoby pokrzywdzone w procesie konsolidacji sektora elektroenergetycznego w latach 2009–2010. Jej celem jest sądowe dochodzenie odszkodowań dla osób poszkodowanych na zamianie akcji. O odszkodowanie może starać się każdy, kto dokonał zamiany akcji niezależnie od tego, czy jest pracownikiem, inwestorem czy nawet spadkobiercą innego akcjonariusza. Szansę na odszkodowanie ma jednak wyłącznie osoba, która w swojej sprawie uzyska prawomocny wyrok – samodzielnie lub np. w ramach projektu Wspólna Reprezentacja. Obecnie do inicjatywy przyłączyło się ponad 22 tys. osób spośród 50 tysięcy poszkodowanych. Wspólną Reprezentację popiera 39 związków zawodowych.
Na skutek zamiany akcji, mieszkańcy Płocka, którzy pracowali w Energa Operator Gdańsk oraz w Elektrowni Ostrołęka, posiadający mniejszościowe pakiety tych spółek, otrzymali akcje Energa SA o niższej wartości. Według szacunków Wspólnej Reprezentacji, odszkodowanie może wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Dokładne wyliczenia są robione indywidualnie dla każdej osoby poszkodowanej. W całym województwie mazowieckim poszkodowanych na zamianie jest blisko 3900 osób. Są to również m. in. pracownicy dawnego Zakładu Energetycznego Warszawa – Teren. – Występujemy na drodze sądowej przeciwko działaniom Skarbu Państwa, które doprowadziły do pokrzywdzenia, można powiedzieć wywłaszczenia mniejszościowych akcjonariuszy konsolidowanych spółek sektora elektroenergetycznego – tłumaczy Marcin Juzoń, pomysłodawca Wspólnej Reprezentacji. – Skarb Państwa dał ludziom mniej, niż sam otrzymywał od nich w zamian, a na tych działaniach straty mogło ponieść w sumie nawet 50 tys. osób z całej Polski. W większości są to starsi ludzie, którzy wiele lat przepracowali w tych spółkach. Zależy nam na tym, żeby tym ludziom udało się odzyskać pieniądze – wyjaśnia.
7 i 8 maja w Hotelu Starzyński przy ulicy Piekarskiej 1, w godzinach 10.00–18.00 (8 maja do 16.00), odbędą się spotkania informacyjne, na których przedstawiciele Wspólnej Reprezentacji wytłumaczą, dlaczego można ubiegać się o odszkodowanie i jak to robić. – Nasza inicjatywa powstała w 2011 roku i od tego czasu przystąpiło do niej ponad 22 tys. osób z całej Polski. Początkowo większość ludzi, z którymi rozmawialiśmy, była kompletnie zaskoczona, że mogą ubiegać się o jakieś odszkodowanie. Tym bardziej byli zdziwieni, jak okazywało się, że rekompensata może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych – mówi Artur Wnuk, przedstawiciel Wspólnej Reprezentacji.
Przedstawiciele Wspólnej Reprezentacji zapewniają, że wszystkie osoby, które już złożyły lub w najbliższym czasie złożą pozwy przeciwko Skarbowi Państwa (indywidualnie lub w ramach inicjatywy), mogą wkrótce odzyskać swoje pieniądze. Ma to potwierdzać opinia Prokuratora Generalnego przesłana do Trybunału Konstytucyjnego w listopadzie 2013 r. Według niej Minister Skarbu Państwa bezprawnie wprowadził jednostronną redukcję akcji, a niektóre przepisy jego rozporządzenia z dnia 19 lutego 2008 r. są niekonstytucyjne. Zdaniem prokuratora, minister przekroczył swoje kompetencje, gdyż nie miał ustawowego upoważnienia do wprowadzenia zasady proporcjonalnej redukcji, a zadaniem ministra było wykonanie ustawy konsolidacyjnej, a nie samowolne jej uzupełnianie czy modyfikacja.
Do tej pory pozwy zbiorowe wpłynęły między innymi do sądów w Warszawie i Szczecinie. Osoby poszkodowane, blisko 19 tysięcy osób, oczekują w sumie zwrotu ponad 400 mln złotych. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze