Reklama

Sposób na letnie klenie

25/07/2018 09:07
Większe klenie są bardzo ostrożne, czujne i płochliwe. I pomimo, że nie są wybredne i niemal wszystkożerne, to jednak stanowią nieczęstą zdobycz wędkarzy zasadzających się na białoryb w rzekach. W porze letniej jednak nawet duże klenie mają pewną słabość – nie potrafią się oprzeć słodkim, mięsistym i soczystym owocom. To dobry czas, aby skusić je do brania czereśnią, wiśnią, niewielką żółtą mirabelką, czy też winogronem. Łasy na taką słodką przynętę kleń chętnie się podniesie po owoc pływający w toni, czy też leżący na dnie lub turlający się po nim. Można więc – w zależności od upodobań i charakteru łowiska – z powodzeniem zastosować różne metody połowu, jak np. przepływanka, przystawka ze spławikiem lub bez, a także lekka gruntówka bez spławika.
Wiele atrakcyjnych kleniowych miejsc, znajdujących się w nurcie rzeki i nierzadko pośrodku jej koryta, można obłowić metodą przepływanki. Technika łowienia jest bardzo prosta, polega bowiem na spławianiu owocu. Jeżeli odbywa się to na powierzchni wody, należy unikać smużenia jej przynętą, gdyż to budzi podejrzliwość i nieufność kleni. Natomiast owoc spławiany w toni nie tylko można, lecz warto przytrzymywać, ponieważ taki ruch wznoszący przynętę do góry jest bardzo prowokujący dla ryb i zachęca je do jej pochwycenia. Stanowisko do wędkowania należy zająć bardzo dyskretnie, a w trakcie łowienia korzystnie jest trzymać się w pewnej odległości od brzegu, aby być jak najmniej widocznym dla ryb.

Tekst i fot. Andrzej Konowrocki


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości