66-letni mężczyzna w środę usłyszał zarzut dotyczący nieumyślnego spowodowania pożaru w hali magazynowo-biurowej przy ul. Rembielińskiego w Płocku.
Pożar wybuchł w poniedziałek wieczorem. Strażacy i druhowie z ochotniczych straży pożarnych walczyli z żywiołem przez wiele godzin. W trwającej do wtorku akcji gaśniczej wzięło udział kilkadziesiąt zastępów Straży Pożarnej.
W środę Polska Agencja Prasowa poinformowała, że w związku z prowadzonym śledztwem doszło do zatrzymania 66-letniego mężczyzny. Podejrzany jest Polakiem. Mężczyźnie postawiono zarzut dotyczący nieumyślnego spowodowania pożaru w hali magazynowo-biurowej. Za taki czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
66-latek przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, które – poinformował PAP Bartosz Maliszewski, rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej – w dużej mierze pokrywają się z dotychczas zgromadzonym materiałem dowodowym. Nie ujawniono treści tych wyjaśnień ze względu na dobro toczącego się postępowania. Nie ujawniono, czy chodzi o pracownika jednej z firm korzystających z hali.
Po przesłuchaniu 66-latek został zwolniony. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny, obowiązuje go zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania paszportu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze