Co najmniej od 2018 r. w domu miało dochodzić do stosowania przemocy fizycznej, psychicznej i ekonomicznej. Pokrzywdzeni nie zgłaszali tej dramatycznej sytuacji nikomu. Aż w połowie maja br. miarka się przebrała.
– W połowie maja 2026 r. policjanci z Komisariatu Policji w Raciążu zostali wezwani do jednej z miejscowości na terenie tej gminy celem udzielenia pomocy rodzinie zgłaszającej przemoc domową ze strony 52 letniego mężczyzny. Na miejscu okazało się, iż nietrzeźwy mąż i ojciec dopuścił się przemocy fizycznej wobec jednej z córek oraz żony – opisuje Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Po przesłuchaniu kilku osób funkcjonariusze ustalili, że do stosowania przemocy mogło dochodzić co najmniej od siedmiu lat. Pokrzywdzonych domowników objęto procedurą „niebieskiej karty”.
Decyzją prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Płońsku 52-latek został usunięty z mieszkania. Prokurator – na mocy art. 275 a k.p.k. – może usunąć ze wspólnego mieszkania podejrzanego, który dopuścił przestępstwa z użyciem przemocy wobec innych domowników, na okres trzech miesięcy. W razie konieczności i na wniosek prokuratora właściwy sąd może ten okres przedłużyć.
Mężczyzna został również objęty policyjnym dozorem, zakazem kontaktowania się i zbliżania na odległość co najmniej 100 metrów do pokrzywdzonych.
– Sprawa jest w toku. Zlecono kolejne czynności dowodowe – dodał prok. Maliszewski.
Za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Jeśli czyny wiążą się ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa bądź następstwem jest targnięcie się osoby pokrzywdzonej na swoje życie, kary mogą być wyższe, do 10 lub 15 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze