Na kanale Żerańskim w Warszawie 15 kwietnia rywalizować będą wioślarze ze wszystkim polskich klubów na pierwszych w tym sezonie regatach. Zawodnicy będą się ścigać na długim, liczącym 8 km dystansie, startując tylko na jedynkach i dwójkach. Sezon w Płocku rozpoczął się już w połowie marca, kiedy to zawodnicy zaczęli schodzić na wodę i pływać po Wiśle. – Czasem w treningu przeszkadzał wiatr, ale można powiedzieć, że dało się normalnie trenować – mówi Waldemar Rogowski, sekretarz PTW Płock. Ale nie wszyscy zawodnicy trenowali w Płocku. Pięciu wioślarzy, młodzieżowców, właśnie wróciło ze zgrupowania w Chorwacji. Podopieczni trenera Grzegorza Stellaka: Tomasz Cichocki, Michał Grzelak, Radosław Mielczarek, Kamil Karolkowski i Hubert Różański są w podstawowym składzie kadry narodowej. Tuż przed regatami długodystansowymi, wrócą do kraju Bogdan Zalewski i Piotr Buchalski, dwaj klubowi seniorzy, którzy wraz z trenerem kadry narodowej, Wojciechem Jankowskim, przygotowywali się do sezonu w Hiszpanii. Pozostali zawodnicy przygotowywali się na obiektach klubowych w Płocku. Grupa młodzieżowców trenująca w Chorwacji, przygotowuje się do udziału w Mistrzostwach Świata. W ubiegłorocznych mistrzostwach, ósemka prowadzona przez G. Stellaka, zajęła w zawodach VI miejsce. Teraz chłopaki nabrali doświadczenia, zostali wzmocnieni i trener nie ukrywa, że będą walczyć o medal. Na razie nikt nie potrafi powiedzieć, w jakim składzie ósemka będzie się przygotowywać do Mistrzostw Świata, czy będą w ich gronie płocczanie, ale wszystko na to wskazuje, że tak. Największe szanse na miejsce w ósemce ma Tomek Cichocki, który podczas sprawdzianu na koniec zgrupowania, w wyścigu na 6 km na egrometrze, okazał się najlepszy z całej ekipy, a w dziesiątce najlepszych znaleźli się wszyscy płocczanie. Najprawdopodobniej młodzieżowcy, obok ósemki, wystartują także w czwórce i dwójce bez sternika. W których osadach znajdą miejsce płocczanie? Na razie żaden z trenerów nawet nie próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Więcej będzie wiadomo po Ogólnopolskich Regatach Otwarcia Sezonu, które odbędą się 28 i 29 kwietnia w Poznaniu. Będą to regaty kwalifikacyjne, po których prawdopodobnie trenerzy zadecydują o składzie osad, w jakich będą przygotowywać się do Mistrzostw Świata poszczególni zawodnicy. Od 1 kwietnia na zgrupowaniu w Ślesinie przebywa najmłodsza grupa naborowa chłopców i juniorki, prowadzone przez trenera Jerzego Podsędka. Razem z nimi uczestniczą w zajęciach juniorki młodsze Łukasza Olczaka. W Kruszwicy od 2 kwietnia trenują podopieczni trenera Grzegorza Stellaka, razem z grupą zawodników, którzy wrócili ze zgrupowania w Chorwacji oraz ubiegłoroczni drużynowi Mistrzowie Polski młodzików, teraz juniorzy młodsi, prowadzeni przez Jacka Karolaka. Formę szlifują tam także juniorzy Andrzeja Petrykowskiego. Wszyscy wioślarze trenują na zgrupowaniach do 14 kwietnia, a 15 wystartują w Warszawie. Decyzja dotycząca składu osad zapadnie w ostatniej chwili. Po regatach wioślarze zaczynają kolejne zgrupowanie w Kruszwicy, dokąd pojadą wszyscy ci, którzy są zobligowani do startu w regatach w Poznaniu. Regaty w Poznaniu pozwolą na pierwsze decyzje o składach reprezentacyjnych osad. – Będzie to punkt wyjścia dla trenerów kadry narodowej i klubowych do dalszych ustaleń – dodaje W. Rogowski. Dla wioślarzy nastał teraz bardzo intensywny okres. Będą jeździć z jednego zgrupowania na drugie, będą startować w regatach, nie tylko w kraju, także za granicą. Kiedy więc się uczą? – Na to pytanie jest bardzo trudno odpowiedzieć – mówi W. Rogowski. – Oni trenują codziennie dwa razy, i muszą jednocześnie znaleźć czas na naukę. Jest to ogromny wysiłek i za to trzeba ich podziwiać. Mają nie tylko wyniki w sporcie, ale radzą sobie także, mimo ciągłego przebywania poza domem, z nauką. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze