Reklama

Sędzia kalosz

24/06/2023 08:00

Tak nazywali przedwojenni (mowa o II wojnie światowej) kibice piłkarscy arbitra, który używał gwizdka niezgodnie z ich oczekiwaniami. Od tego czasu ludzkość zrobiła ogromne postępy w każdej (prawie) dziedzinie życia. W kulturze również, co nie pozostało bez wpływu na kibicowski język. Dziś prawdziwy kibic nie używa tak dziecinnych określeń, by zademonstrować stan swoich emocji. Na wyrażenie negatywnej opinii o osobie arbitra używa się zwrotu sędzia… I tu pojawia się słowo oznaczające podstawowy atrybut męskości, ewentualnie w wersji ugrzecznionej osobę należącą do partii politycznej czy innej organizacji. 
Ale to nie futbol i nie piłkarscy sędziowie będą bohaterami dzisiejszego tekstu. Opowiemy sobie o sędziach, że tak powiem, sensu stricto. Od ładnych paru lat nieprzemijających bohaterach życia publicznego w naszym pięknym kraju. Ani sobie, ani nikomu nie życzę bliższych kontaktów z przedstawicielami tej, jak ich nazwała jedna pani, nadzwyczajnej kasty. Ale… Nieszczęścia chodzą po ludziach. A jak się już takie przytrafi, to czego bym oczekiwał? Profesjonalnego rzemiosła. Tego, by sędzia traktował swoją robotę jak stolarz wykonanie mebla. Czyli osądzał czyn, a nie człowieka! A trudno o takie spojrzenie na kogoś, kto publicznie manifestuje swoje poglądy polityczne, czynnie uczestnicząc w rozmaitych imprezach u boku działaczy takiej czy innej partii. Jest oczywiste, że każdy człowiek,  w tym sędzia takie poglądy ma. Tyle, że nie może ich publicznie prezentować, bo patrzą na niego przyszli „klienci”. Co innego u przysłowiowej „cioci na imieninach”… Podsumowując, gdyby, co nie daj Boże, przyszło mi stanąć przed obliczem Temidy, nie chciałbym się zastanawiać czy pod togą ukrywa się sędzia pisowski, platformerski, peeselowski, konfederacki czy niezdecydowany. Temida ma być ślepa, jak głosi przysłowie! 
I z tej samej beczki… Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent nie mógł zastosować prawa łaski do osób, które nie zostały prawomocnie skazane. Sędziowie, którzy tak orzekli są zapewne gorącymi miłośnikami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej z Konstytucją na czele. Zajrzyjmy zatem do źródła.  
Art. 8.2 Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
Art. 139 Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.
Czy dwaj panowie, których dotyczy decyzja prezydenta zostali skazani przez Trybunał Stanu? Zatem, Panowie Sędziowie Sądu najwyższego, czego nie rozumiecie z artykułu 139? Prezydent może ułaskawić nawet teściową, która przesoliła zupę. I tyle „w tym temacie”…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości