W najbliższą niedzielę, 26 lipca o godz. 14.45 Wisła Płock rozegra swój pierwszy mecz w sezonie 2026/27. Nafciarze powalczą o punkty na wyjeździe z Rakowem w Częstochowie.
Przed rokiem, po powrocie do Ekstraklasy, Wisła zagrała z Rakowem w Częstochowie w 2. kolejce rozgrywek i dość niespodziewanie pokonała rywali 2:1, po bramkach Ibana Salvadora i Wiktora Nowaka.
Ani jednego, ani drugiego piłkarza nie ma już w Wiśle. Z Ibanem nie został przedłużony kontrakt, a Wiktor musiał wrócić Górnika Zabrze, ale – jak się okazało – 21-letni wahadłowy, który w Płocku zrobił ogromne postępy, zmienił barwy klubowe i od nowego sezonu będzie występował w Slavii Praga. Dodajmy jeszcze, że urodzony w Drobinie chłopak jest podstawowym zawodnikiem młodzieżowej kadry narodowej, gdzie regularnie występuje.
Po sezonie 2025/26 skład Wisły bardzo się zmienił. Mamy nadzieję, że drużyna pod wodzą trenera Adama Majewskiego będzie regularnie zdobywać punkty i szybko przyzwyczaimy się do nowych zawodników.
Dodajmy, zawodników, którzy świetnie spisywali się w okresie przygotowawczym. Nafciarze pokonali 2:1 Pogoń Grodzisk Mazowiecki, 3:0 Polonię Warszawa i 2:0 Bohemians Praga oraz zremisowali 2:2 z Banikiem Ostrawą podczas zgrupowania w Opalenicy.
Ostatni mecz kontrolny Wisła rozegrała w minioną sobotę z ŁKS-em.
Wyniki spotkań kontrolnych nie mają większego znaczenia. Służą tylko do tego, by trener mógł sprawdzić swoją drużynę w różnych ustawieniach i z różnymi przeciwnikami. I taki sprawdzian został przygotowany jeszcze przez poprzednią ekipę.
Początek rozgrywek sezonu 2026/27 nie będzie najłatwiejszy. Po wyjazdowym meczu z Rakowem Wisła podejmie 31 lipca przed własną publicznością Widzew Łódź. Jak wiadomo, od lat spotkania płockiej i łódzkiej drużyny wzbudzają ogromne emocje.
W 3. kolejce Płocczanie zmierzą się z beniaminkiem, swoją imienniczką, Wisłą Kraków. Spotkanie wyznaczono na 7 lipca na godz. 20.30, ale to jeszcze nie koniec trudnych przeciwników Wisły na początek sezonu.
Natomiast już w 4. kolejce płoccy kibice i drużyna Wisły będzie gościć na ORLEN Stadionie mistrza Polski Lecha Poznań. Ostatni mecz ligowy poprzedniego sezonu Nafciarze rozegrali właśnie z Lechem, który zaraz potem celebrował wywalczenie tytułu i złotych medali, a pojedynek zakończył się remisem 2:2. Warto dodać, że to spotkanie obejrzało na żywo ponad 41 tys. kibiców. Ile osób zobaczy płockie starcie, przekonamy się wkrótce.
Poprzedni sezon był dla drużyny Wisły bardzo udany pod względem liczby kibiców, którzy na żywo dopingowali drużynę. Jaki będzie ten najbliższy? Mamy nadzieję, że jeszcze lepszy.
Klub Wisła Płock to duma płockich kibiców. Po zawirowaniach i odejściu trzech najważniejszych ludzi: prezesa Piotra Sadczuka, dyrektora sportowego Radosława Kucharskiego oraz trenera Mariusza Misiury przyszedł czas na zmiany. Nie podpisano kontraktów z ponad dziesięcioma zawodnikami walczącymi w barwach Wisły.
Fani płockiej piłki nożnej czekają na pierwsze mecze, by przekonać się, czy to były zmiany na lepsze. Część kibiców ostro skrytykowała nowego prezesa, a przy okazji również trenera. W internecie pojawiła się fala hejtu, momentami wręcz przekraczająca granice przyzwoitości, wymierzona w osoby, które przejęły odpowiedzialność za klub.
Mamy nadzieję, że ostatecznie zwyciężą zdrowy rozsądek i troska o dobro klubu, a 31 lipca trybuny ORLEN Stadionu wypełnią się do ostatniego miejsca. Wzajemne waśnie nie przyniosą nic dobrego, natomiast zgoda i wspólne wsparcie drużyny mogą tylko pomóc.
Wisła po raz drugi z rzędu zagra w PKO Bank Polski Ekstraklasie i mamy nadzieję, że będzie to udany sezon. Nam, kibicom, nie pozostaje nic innego, jak wspierać drużynę i cierpliwie czekać na efekty.
Rok 2027
Fot. Wisła Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze