Do redakcji przyszedł list. Jego kopia była skierowana do TVP, do redaktor Elżbiety Jaworowicz z prośbą o zajęcie się sprawą „dotyczącą traktowania potencjalnych odbiorców przez Polską Spółkę Gazową w Warszawie” - jak napisał czytelnik. Ponieważ nie słyszeliśmy, by pani redaktor Jaworowicz zajęła się sprawą, zrobiliśmy to sami.
Pan Marian napisał list w imieniu swojej córki, matki swojego wnuczka Dawida, który jest niepełnosprawnym dzieckiem ze znacznym upośledzeniem. „W 2019 roku córka złożyła wniosek o przyłącze gazowe, które przebiega pod chodnikiem naszej posesji. Umowa została podpisana do realizacji w ciągu jednego roku” - zaczyna wyjaśnienia pan Marian.
I tłumaczy, że bez względu na jego i małżonki podeszły wiek, jest zmuszony do stałego przebywania w kotłowni, pilnowania i dosypywania do pieca oraz całodobowej kontroli.
– Właśnie dlatego córka złożyła wniosek o podłączenie gazowe, by poprawić nam warunki i ułatwić codzienne życie. W naszej okolicy, przy zabudowaniach, które powstały dużo później niż nasze, pojawiały się już skrzynki i podłącza gazowe. Kilkakrotnie monitowaliśmy, ale nasza prośba nie spotykała się ze zrozumieniem. W końcu okazało się, że nasze podłączenie było odwlekane, bo rura gazowa znajdująca się pod chodnikiem gminnym leży pod drogą powiatową należącą do Starostwa. W tej sytuacji decyzja musi być podjęta na tym szczeblu – wyjaśnia szczegółowo.
Pan Marian zapewnia, że wiele razy dzwonili do Starostwa, ale sprawy nie zdołali załatwić. Powód? Zaginął gdzieś wniosek i umowa. Zgodnie z umową skrzynka i przyłącze powinno już być zainstalowane, ale nikt z firmy się nie pokazał, stąd ostatnia deska ratunku, czyli media.
Otrzymaliśmy odpowiedź od rzecznika prasowego Polskiej Spółki Gazownictwa Radosława Jankiewicza.
Jola Marciniak
fot. Ł.Z
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A o którą ulicę chodzi? Jedyna ulica na której motowano skrzynki to Kolejowa że względu na remont ulicy. Z tego co wiem to tamtejsza radna odwiedzał wszystkie domy i zbierała chętnych do przyłączenia. W normalnych warunkach przyłącza budowane są dopiero po wybudowaniu nitki gazociągu. Póki co gazociąg jest w fazie budowy.
Jak dobrze widzę na zdjęciu to chodzi o Dobrzyków.
A o którą ulicę chodzi? Jedyna ulica na której motowano skrzynki to Kolejowa że względu na remont ulicy. Z tego co wiem to tamtejsza radna odwiedzał wszystkie domy i zbierała chętnych do przyłączenia. W normalnych warunkach przyłącza budowane są dopiero po wybudowaniu nitki gazociągu. Póki co gazociąg jest w fazie budowy.
Jak dobrze widzę na zdjęciu to chodzi o Dobrzyków.