– Rok temu zadawaliśmy sobie poważne pytanie, czy i w jaki sposób zorganizować festiwal, na który przyjeżdża coraz mniej osób – przyznaje Andrzej Nowakowski prezydent Płocka. Dziś ten festiwal może zaliczać do swoich ulubionych płockich imprez i to zarówno pod kątem frekwencyjnym jak i kasowym. Impreza przyniosła miastu ponad pół miliona zysku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze