W piątek kandydatka na prezydenta miasta Płocka Wioletta Kulpa spotkała się z dziennikarzami oraz kibicami, by porozmawiać o propozycji dla SPR Wisła. Jej zdaniem sytuacja w klubie jest katastrofalna, a przecież jest to dobro nas wszystkich, mieszkańców miasta.
Spotkanie rozpoczęło się od naświetlenia sytuacji klubu. – Piłka ręczna powinna nas jednoczyć, a jesteśmy podzieleni. Kibice wyrazili zdanie o zarządzie klubu podczas środowego meczu z Vive Kielce. Ale nie tylko ostatni mecz jest powodem spotkania. Mamy program naprawczy i chcemy go przedstawić – rozpoczęła Wioletta Kulpa. Następnie kandydatka na prezydenta Płocka wymieniła zarzuty, które stawiane są spółce: obniżona została jakość sportowa, bo brak wizji rozwoju klubu, brak kompetencji i doświadczenia u osób zarządzających spółką, kierowanie do Rady Nadzorczej osób niezwiązanych z profilem działalności spółki, przerost administracji, brak komunikacji z kibicami, stagnacja budżetów przy coraz słabszych wynikach sportowych, brak wizji marketingowej, komunikacji pomiędzy spółką a sponsorem strategicznym klubu. Z kolei jej propozycje na poprawę sytuacji to: odwołanie dotychczasowa Rada Nadzorczej, przyjęcie czteroletniego planu rozwoju spółki, optymalizacja przychodów i źródeł finansowania, brak wpływu politycznego na struktury spółki, powołanie zarządu posiadającego kompetencje do kierowania spółką o charakterze sportowym. Poza tym ma być kontynuowana kilkudziesięcioletnia tradycja płockiego szczypiorniaka, zwiększenie zaangażowania w szkolenie młodzieży, stworzenie silnej marki – Orlen Wisła, a także usprawnienie funkcjonowania administracji klubu.
Zdaniem Wioletty Kulpy konieczne jest podjęcie długoterminowej realizacji wizji rozwoju klubu, odzyskanie tytułu Mistrza Polski oraz Pucharu Polski, dotarcie do fazy F4 w Lidze Mistrzów. Do osiągnięcia tych celów konieczna jest: efektywna komunikacja marketingowa, nowe ceny biletów i karnetów adekwatne do aktualnego poziomu sportowego, podniesienie frekwencji w Orlen Arenie, optymalizacja składu i racjonalne ruchy kadrowe oparte na celach sportowych oraz wykwalifikowana opieka medyczna. Podobny program rozwoju spółki przedstawił w 2013 roku ówczesny prezes Andrzej Miszczyński, ale po kilku tygodniach, przed najważniejszymi meczami finałowymi sezonu, odszedł z klubu. Wioletta Kulpa nie ukrywała, że zaprosiła do współpracy Miszczyńskiego, ale nie potwierdziła, że miałby objąć funkcję prezesa klubu. Jol
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze