Kiedy Szanowni Czytelnicy dostaną do rąk ten numer Tygodnika, w Wilnie rozpocznie się szczyt NATO. Fachowcy od polityki twierdzą, że może dojść do rozstrzygnięć, które określą losy naszego pięknego kraju, dziś jeszcze spokojnego (jeśli pominąć kampanię wyborczą), na najbliższe lata, a może nawet dziesięciolecia. Czy tak się stanie? Czytam w Internecie najnowsze doniesienia w tej sprawie i…
Według publikacji USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy już od kilku tygodni prowadzą z Kijowem "gorączkowe rozmowy"... Grupa byłych wysokich rangą urzędników bezpieczeństwa narodowego USA przeprowadziła tajne rozmowy z wpływowymi Rosjanami, którzy są blisko Kremla, w tym z szefem MSZ Siergiejem Ławrowem. Celem jest rozpoczęcie negocjacji w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie... Ukraina nadal zamierza przystąpić do NATO, jednocześnie sojusznicy nadal uważają, że może się tak stać dopiero po zakończeniu wojny… Jest zbyt wcześnie, by podejmować decyzję w sprawie akcesji Ukrainy do NATO, ale musimy wyłożyć Ukrainie racjonalną ścieżkę do tego - powiedział w... wywiadzie dla CNN Joe Biden. Prezydent USA podniesie w Wilnie temat gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i będzie rozmawiał o tym z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz z sojusznikami. Pracujemy z partnerami nad gwarancjami bezpieczeństwa… i chcielibyśmy, aby wszystkie decyzje były podejmowane podczas szczytu. W tym przypadku oczywiście będę tam i ja zrobię wszystko, żeby przyspieszyć tę decyzję o zawarciu umowy z naszymi partnerami. Nie chcę jechać do Wilna dla zabawy - powiedział Zełenski w rozmowie z ABC News”.
Coś Państwo z tego rozumieją? Czym miałyby być tajemnicze „gwarancje bezpieczeństwa”? Co jest przedmiotem „gorączkowych rozmów” Kijowa z „wielką czwórką”? Zwróćmy uwagę, że nas tam nie ma… Czego dokładnie ma dotyczyć „umowa z naszymi partnerami”? I kto miałby „rozpocząć negocjacje w sprawie zakończenia wojny”? Ukraińców przy tych tajnych rozmowach nie było… Wygląda na to, że szczyt będzie obfitował w niezwykle ważne rozstrzygnięcia. Zobaczymy…
I na koniec trochę wakacyjnego luzu. W końcu przed tygodniem rozpoczęliśmy sezon ogórkowy. I zaczyna się dziać w Wimbledonie! Na szczęście nasze największe gwiazdy nadal są w grze. I dostarczają coraz większych emocji. Niedzielne występy, z horrorem w wykonaniu liderki światowego rankingu na czele, doskonale wpisały się w wakacyjny nastrój. Nasza gwiazda numer jeden najwyraźniej polubiła trawę i niezależnie od dalszych losów w tegorocznym turnieju można powiedzieć z przekonaniem graniczącym z pewnością, że i tę lewę Wielkiego Szlema weźmie. Jak nie w tej edycji, to za rok, dwa… I dodać z pewnym żalem – szkoda że nie serwuje tak, jak nasz najlepszy singlista. Coś niebywałego…
Jerzy Ogonowski
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze